FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 3797 razy ¬
 
ROZRYWKA | Miłość
"Ile dałbym by zapomnieć Cię..." 
[powiadom znajomego]    
Autor ""Ile dałbym by zapomnieć Cię...""   
 
bukano
 Wysłana - 11 marzec 2015 20:38        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Witam,
Czy macie jakiś sprawdzony sposób na to aby zapomnieć o drugiej osobie? O ile taki wogóle istnieje... chodzi mi o zakończenie związku (ponad rok) i tą pustkę jaką zostawia po sobie dana osoba...spędzaliśmy ze sobą czas praktycznie codziennie i teraz nie wiem jak poradzić sobie z tym wszystkim...związek rozpadł się z powodu niedogadywania się i coraz częstszych kłótni..o pierdoły co prawda ale to wyniszczało...doszło już do tego iż kłóciliśmy się codziennie...z małych kłótni do dużych..doszło ciągłe wypominanie wszystkiego itp rozumiem,że było to "toksyczne" i że obydwoje męczyliśmy się trwając w tym ale chodzi mi o to jak sobie radzić już po tym..jak nie myśleć o nim?nie wspominać?nie tęsknić? jak sprawić aby zapomnieć..aby nie było brak go jako osoby,charakteru,osobowości...mieszkamy w sąsiednich dzielnicach i codziennie choćby jadąc do pracy przejeżdzam w miejscu jego zamieszkania,wspólnych spotkań itp wiem,że powiecie,że "normalnie nie myśl o nim" albo "to zostańcie przyjaciółmi" ale nie da się tak..rozstaliśmy się bez wielkiej awantury i dużego buuum ale za to w milczeniu..urwany kontakt,każde w swoją stronę..dziękuję za wszystko i tyle. I teraz gdy emocje już opadły i człowiek łapie się na myśleniu o tej drugiej osobie to nachodzi mnie myśl czy ktoś mógłby podać jakiś złoty cudowny środek na zapomnienie...znajomi jak to znajomi mówią "Ty taka wiecznie uśmiechnięta,dusza towarzystwa nasza "krejzolka" nie do podrobienia i nie radzisz sobie? no weź" albo "pierd** to i nie myśl"..no tak ta ich wariatka na co dzień z uśmiechem w środku nie wie jak to ogarnąć wszystko...
______________________________
 
"Ile niewypowiedzianych słów przepadło na zawsze. A może ważniejsze były od tych wszy

 
INSOMNIA
 Wysłana - 12 marzec 2015 08:46      [zgłoszenie naruszenia]

Znajdź jakieś zajęcie i czas zrobi swoje.
Dodatkowa praca. Jakiś sport. Jakieś hobby. Cokolwiek.

 
karbonara
 Wysłana - 12 marzec 2015 08:48      [zgłoszenie naruszenia]

jw + nowy chuopak

 
AntyKebab
 Wysłana - 12 marzec 2015 10:10      [zgłoszenie naruszenia]

Musisz myśleć o tym jako o dobrej, właściwej decyzji a nie stracie.

Znawca -
 
bukano
 Wysłana - 12 marzec 2015 10:19      [zgłoszenie naruszenia]

Heloł,
Na dodatkową pracę nie mam szans bo na "szczęście" w mojej spędzam dużo czasu...przyznam się,że staram się ją też przedłużać aby nie musieć popołudni spędzać na rozmyślaniu. Codziennie po pracy przychodził po mnie i spędzaliśmy czas na spacerach,jakieś lotki,kino,piwo..wracaliśmy razem późno do domu, przyzwyczaiłam się do jego obecności i do jego osoby..wiadomo mogę iść gdzieś ze znajomymi itp ale ile można?raz,dwa...Nowy chłopak no tak..tylko,że mam w głowie tego jednego i narazie nawet nie myślałam o kimś innym nowym...nie ma na to szans w tym momencie..mój charakter mi na to by nie pozwolił...myślicie,że z czasem będzie naprawdę lepiej? Narazie zastanawiam się nad tym,że "czas leczy rany" a dziwne bo z każdym dniem jest gorzej :/
Może serio jakieś hobby...może to jest wyjście. Najgorszy jest moment żeby się przełamać...
Mieliście kiedyś taką sytuację? Jak daliście radę? Ile to trwało?
------------------------------
Kurde myślałam,że nawet nikt nie odpisze :) nigdy nie pisałam na forach itp chyba to będzie moje nowe hobby :D

_______________________________
 
"Ile niewypowiedzianych słów przepadło na zawsze. A może ważniejsze były od tych wszy

 
bukano
 Wysłana - 12 marzec 2015 10:26      [zgłoszenie naruszenia]

AntyKebab staram sobie to wpoić do tej durnej główki no ale jak to baba...myślę "aaa dam rade" "pfff przecież to nie jedyny "ludź" na Ziemii" a za chwilę łapię się na tym głupim rozmyślaniu...i wspominaniu.
Hmmm dobrze powiedziane myśl jak o słusznej decyzji a nie o stracie...
Chyba jednak sposób myślenia też warto zmienić oprócz zapełniania czasu
_______________________________
 
"Ile niewypowiedzianych słów przepadło na zawsze. A może ważniejsze były od tych wszy

 
AntyKebab
 Wysłana - 12 marzec 2015 12:17      [zgłoszenie naruszenia]

Ile masz lat?

Zresztą każdy coś takiego przechodził, czasem nie raz.

Znawca -
 
bukano
 Wysłana - 12 marzec 2015 12:49      [zgłoszenie naruszenia]

Wstyd się przyznać ale już ne naście :P wstyd dlatego,że w tym wieku to już nie powinnam się przejmować itp choć w sumie...nieee przecież w każdym wieku można...żaden wstyd przyznać się że tęskni się za kimś kogo się kochało..kocha. Nie powiem ile ale od 7 lat nie naście
W pracy jest spoko siedzę,śmieje się,wygłupiam...najgorsze chwile są gdy zostaje sama ze sobą...wtedy już mi nie jest do śmiechu.
Wiem,że prawie każdy doświadczył czegoś takiego i dlatego podziwiam osoby które potrafią sobie poradzić. Staram się myśleć tak jak napisałeś,że była to jedyna i słuszna decyzja a nie strata. Wyniszcza mnie tylko to,że nie rozmawiamy (nie pierwszy raz) wiesz chodzi mi o to,że rozumiem iż na pewnym etapie związku trzeba odpuścić jeśli się nie układa itp zamiast ciągnąć coś na siłę. Ale uważam,że jako dorośli ludzie powinniśmy zrobić to w cywilizowany sposób a nie w taki,że urywamy kontakt...no ale zawsze tak między nami było..potrafiliśmy parę dni ze sobą nie rozmawiać bo np wcześniej się pokłóciliśmy i któreś powiedziało "a dobra daj mi spokój"..i już parę dni ciszy. No ale takie charaktery niestety..dlatego teraz pozostało odpuścić sobie wszelkie próby ratowania. Był dla mnie nie tylko partnerem ale również przyjacielem i kumplem..i brak mi jego podejścia do życia,osoby,zachowania,śmiechu,spędzania czasu...zwyczajnie go jako człowieka.
_______________________________
 
"Ile niewypowiedzianych słów przepadło na zawsze. A może ważniejsze były od tych wszy

 
Fito85
NBA tajper
 Wysłana - 12 marzec 2015 13:00      [zgłoszenie naruszenia]

Po co dramatyzować - poślizgasz się po nowym bolcu, z czasem zapomnisz i przejdziesz nad tym do porządku dziennego. Kolejne razy i skakanie po zaganiaczach to już taśmowo polecą wraz z coraz mniejszym zaangażowaniem

Zmieniony przez - Fito85 w dniu 2015-03-12 13:01:04

Ekspert -
 
Rinokot
 Wysłana - 12 marzec 2015 13:11      [zgłoszenie naruszenia]

miałbym sprawdzony i dobry sposób ale musiałabyś być z Wrocławia lub okolic
_______________________________
 
Jedyny znawca filmowy na forum.

 
bukano
 Wysłana - 12 marzec 2015 13:16      [zgłoszenie naruszenia]


Bo baby lubio dramatyzować :D
Wy faceci macie prostolinijne myślenie...czarne to czarne,białe to białe..z nami jest troszkę inaczej,wytłumaczyłabym Ci ale "się domyśl"
_______________________________
 
"Ile niewypowiedzianych słów przepadło na zawsze. A może ważniejsze były od tych wszy

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 5 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

"Ile dałbym by zapomnieć Cię..."

Strony: 1 2 3 4 5