chlopak kolezanki do jej matki (wlasnie zostala babcia starsza corka urodzila synka i opowiada o malym strasznie dlugo): a mnie chvj obchodzi kolor jego gow.na!
Oczywiscie zerwali
_______________________________
'Mówienie bez myślenia jest jak strzelanie bez celowania...' - Z. Herbert
Moj brat jak mial 15 lat pierwsza dziewczyna wtedy jego, pojechal do niej rowerem na rozno i w drodze powrotnej lancuch chyba mu poszedl tak ze pchal ten r ower c ala droge. Mama sie niecierpliwi gdzie on jest zaczela mu grzebac w rzeczach i czyta mu listy od tej laski z tamtad w yciagnela do niej numer. Pozniej dzwoni do dziewczyny i pyta sie gdzie jest jej synuś.
_______________________________
Akcja no 1
Rzecz dziala sie wiele lat temu na 18 u kumpla. Rodzice kolezki specjalnie na ta okazje zorganizowali impreze w jakiejs remizie pod Plockiem. Godz ok 12-1 w noc, wszyscy rowno juz nadzgani. W pewnym momencie jak zwykle po gorzalce zachcialo mnie sie postosunkowac, znalezlismy jakis pokoj w tej remizie gdzie zrobiony byl jakis magazynek (czyt. rupieciarnia)z krzesel i z lawek ulozony dosc wysoki stosik, taki ala pod sam sufit. Wgramolilismy sie tam i zaczynamy, ja spodnie sciagniete do kolan, kobitka majtki w torebce a spodnica pod cyckami i w pewnym momencie wchodzi 2 na***anych kolesi...my cichutko co by nas nie zauwazyli, panowie troche popier.olili a na koniec jeden do drugiego "gdzie ten***** Jacek" oczywiscie chodzilo mi o mnie.i wyszli, oczywiscie poplakalem sie ze smiechu a kobita zleciala na plecy z tego ***nika.
Akcja No 2
RZecz sie dzieje rano po suto zakra[pianej imprezie w domu gospodarzy, znajomych(laska j/w)
godz 8 rano kobitka juz rozgrzana wiec kleka na kanapie, ja ciacham na stojaco i w pewnym momencie wchodzi wlascicielka mieszkania.Ku..wa, stalem tak ze stojaca kita i szczena do ziemi. Znajoma zaslonila oczy i wyszla, nie skonczylismy bzykania
Akcja no 3
Juz inna laska, smigalem z nia jakies 2-3 miechy i zarganizowalismy grila u niej. Oczywiscie godz 12 wszyscy szpadle( w tym ja i moja dziewczyna), no to koniec imprezy i idziemy spac. Panna juz w betach, ja koncze piwko i ide do niej na kojo. Ciemno w pokoju jak w dupie, panienka nie dysponowana wiec tylko ustna robota
Next day okazalo sie ze przez caly czas na przeciwko nas na fotelu siedziala i lookala wszystko jej znajoma z pracy.
MORAŁ-najpierw zapal swiatlo i zrob czek pokoju
To najzabawniejsze ale bylo ich wiele wiele...JAk mi sie przypomni cus to zapodam
Zmieniony przez - YacoEB w dniu 2006-12-04 14:39:54
Zmieniony przez - YacoEB w dniu 2006-12-04 14:41:17
_______________________________
In nomine patris et filii et spiritus...
ja sie przekonałąm ze w pospiechu, w domu, gdzie drzwi sie nie domykają
i jak słyszę tupanie mojego ojca po schpdach to nawet majtek nie moge w panice dobrze załozyć
Akcja taka: po domówie u mojej dziewczyny zostaliśmy sami w jej domu. No to poszliśmy do jej pokoju; ja na niej, z jej nogami na moich ramionach, lekko przykryci pościelą. Godzina wpół do 4, a że lato i żaluzje kiepsko opuszczone to w pokoju dość jasno. Nagle nie bardzo wiadomo skąd wpada jej kompletnie zalany brat. Koleś kilka lat ode mnie starszy, postawny, niezbyt za sobą przepadaliśmy, w dodatku w stanie kompletnie nieprzewidywalnym. Patrząc po jego minie chciał mnie wyrzucić przez okno .
Ale niee, on się grzecznie dosiada na łóżko i zaczyna nawijkę jak to bardzo kocha swoją siostrę i jak bardzo cieszy się, że jestem z nią. Ja kompletnie zamurowany. Kolo zrobił nam dwuminutową nawijkę o milości wzajemnej, mocno nas przytulił i wyszedl. Wpadka to to nie była, ale w pierwszej chwili poważnie zastanawiałem się czy nie lepiej byłoby zabić się o ścianę niż dać mu wyrwać swoje serce.
gromit sog polecial.
Akcja no 1
Moja pierwsza milosc...Za kazdym razem jak mielismy pofiglowac bala sie jak cholera ze wpadna jej rodzice a kozystalismy doslownie z kazdej wolnej i dogodnej sytuacj.Ciagle czekalismy kiedy wyjda do sklepu albo do rodzinki.Wiec wymyslila sobie ze bedziemy sie bzykac w kuchni-ona z glowa przy firankach. No wiec pewnego razu starzy gdzies wybyli to my ciach do kuchni na bzykanko i filunek. Numerek w toku ale w pewnym momencie przed blokiem zauwazamy siostre panny, bylismy na 100% pewni ze za firanek nic nie widac, no wiec mylilismy sie sromotnie bo siora w pewnym momencie zaczela nam machac...pozniej zrobilimsy rachunek sumienia ile osob przecodzilo obok domu-duzo. Do tej pory jak sie spotkam z siostrami gadamy o tamtym pamietnym dniu. Jaja jak berety
_______________________________
In nomine patris et filii et spiritus...
Kurva! Ludzie!! Osmialem sie jak nigdy Cza byc zdolnym zeby miec takie solidne akcje...
Ja raz mialem pewna taka akcje... Mieszkam w domu jednorodzinnym na obrzezach miasta i mam mieszkanie w centtrum miasta wiec klucze do mieszkania staram sie miec zawsze przy sobie zeby w razie 'W' wbic tam :PP I kiedys poszedlem tam z dziewczyna- czesto tam chodzimy- starsi mieli jakis gosci wiec na 100% byli niedysponowani wiec nie mogli przyjechac na obczajki...
No i tam jakies pieszczoty z panienka a tu nagle dzwoni mi komorka- odbieram- brat dzwoni i mowi ze starsi beda zaraz na mieszkaniu bo cos musza wziac a ja taka troche bania i go olalem bo wiedzialem ze starsi nie moga przyjechac. Dziewczyna nago ja zreszta tez... Nie minelo kilka minut od telefonu a tu dzwonek do drzwi Kurva, co sie przestraszylem! Slysze ze ktos wklada klucze do drzwi wiec szybko wskoczylem w ciuchy biegne do drzwi, otwieram a tu moj brat No myslalem ze za***ie sku.rwysyna!!
_______________________________
..:::I am not afraid of anythin in dis fuckin' world:::..