FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 2504 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
"mój dół" 
[powiadom znajomego]    
Autor ""mój dół""   
 
szakal2402
PRZYDUPAS
 Wysłana - 28 styczeń 2011 20:33        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Witam wszystkich, założełem ten temat, gdyż muszę się w końcu komuś wyżalić.
Nie wiem tak naprawdę od czego zacząć. Może krótka historia mojego życia nakieruje o co mi chodzi.
Tak więc dzieciństwo, okres piękny w życiu każdego człowieka, beztroski, bezproblemowy, ale nie dla mnie, choć wspominam go miło. Ale do rzeczy gdy byłem młodym dzieckiem dużo czasu spędzałem bawiąc się na świeżym powietrzu, bieganie, skakanie po drzewach i takie tam.
Z rówieśnikami żyłem dobrze ale do czasu, gdyż pewnego pięknego dnia ostro się pokłóciliśmy.
Mianowicie to było tak zrobiłem sobie szałas z patyków i takich tam, byłem z tego dumny, zaprosiłem więc do niego owych kolegów. Podziwiali to, musiało im się to podobać, lecz chyba też zaczęli zazdrościć, ponieważ powoli zaczęli go niszczyć, wkurzyłem się niesamowicie, kilka dni pracy a oni to rozwalają,
doszło oczywiście do kłótni, i nie obyło się bez bójki, skłóceni odeszliśmy do domów.
Oczywiście pogodziliśmy się po pewnym czasie. Ale podobne sytuacje miały miejsce dużo razy, nie wiem
czy oni chcieli mnie odrzucić czy co. Nie byłem do nich wrogo nastawiony, mimo to oni mnie odpychali od siebie, w końcu zerwaliśmy kontakty na stałe, do dziś się nie odzywam do nich a oni do mnie, nawet głupiego cześć na ulicy.
I ja się pytam co ja takiego uczyniłem że tak się stało?
Następnie gimnazjum, okres ważny dla młodego chłopaka, pierwsze włosy na jajach, zarost pod nosem, piewsze podkochiwania. Tu poznałem nowych kolegów i koleżanki, nowi znajomi, nowa szkoła,
można rzec nowy rozdział w życiu.O kres ten wspominam bardzo pozytywnie i nie zapomnę do końca życia.
Kolejnym etapem w moim życiu było i jest liceum.
Klasa pierwsza, nowi znajomi, utrzymanie większej więzi ze starymi, mogło by się wydawać idealnie.
Ale przychodzi klasa druga i tu jako człowiek bardziej pojętny dochodzę do wniosku że życie nie jest usłane różami, marzenia plany na przyszłość zdają się być tylko pustymi pustymi słowami i wyobrażeniami, człowiek dostanie to na co sobie zapracuje, i niekoniecznie co będzie mu pasować.
Mój dół zaczyna się pogłębiać.
Po ostatnie zimie coś zaczyna się *******ić, koledzy mino że mam do nich miły stosunek, staram się im pomagać, wspierać ich, iść im z pomocą, przecież czego nie robi się dla kolegów.
Zaczynają jakby nie odsuwać od siebie, mimo że mam do nich dobry stosunek oni zaczynają zapominać o mnie,
jak ja się nie odezwę to zero reakcji z ich strony.
Klasa trzecia, mimo że chodzę z nimi do tej samej klasy mało już zaczynamy rozmawiać ze sobą, w swoich planach zaczynają już mnie nie uwzględniać, podobnie jak to miało miejsce w dzieciństwie.
Kiedyś wspólny wypad na browara w plener bez mnie był nierealny dzisiaj jest już codziennością, nie spędziłem nawet z nimi sylwestra.
Kończą się ferie i zero zainteresowania z ich strony, nawet nie dostałem głupiego sms-a "co słychać" czy coś.
I tak ze wszystkim staram się być dobrym człowiekiem a to wszystko obraca się przeciwko mnie.
Czemu się tak dzieje, dlaczego ja?
Zapewne teraz ktoś wyskoczy z tekstem że dlaczego ja się odizolowałem od nich czy coś.
Ale przecież oni dawali mi to do zrozumienie i nie chcę się narzucać, poza tym i tak by się kiedyś to stało.
Dlaczego nikt się mną nie zainteresuje, dlaczego nie ma w moim życiu kogoś kto będzie blisko mnie.
Nigdy nie miałem na poważnie dziewczyny, i przyjaciół chyba też!
Czasami mam takie mysli żeby założyć koszulę, krawat, marynarkę i wsiąść linę, ale wiem że byłby to beznadziejny wybór.
Jestem ateistą od kilku lat bo jak tu w takiej sytuacji wierzyć chodź krztynę w jakiegoś wymyślonego boga.
Myślę że powinienem zamknąć tą książkę i rozdział w życiu, i napisać od nowa od podstaw!
Co nie oznacza że jestem w cholernym dole!
No i tak naprawdę nie wiem czego od was oczekuję, wystarczy że mnie zrozumiecie i coś poradzicie!

Dziękuje wszystkim za przeczytanie tej żmudnej wypowiedzi.
______________________________
 
Chodźmy chodził ciemną doliną zła się nie ulęknę

Znawca -
 
Pater92
 Wysłana - 28 styczeń 2011 20:46      [zgłoszenie naruszenia]

Kończą się ferie i zero zainteresowania z ich strony, nawet nie dostałem głupiego sms-a "co słychać" czy coś.

Tez tak kiedys myslalem, ze mam czekac jak ksiezniczka zeby sie ktos do mnie odezwal i chvj z tego bylo. Ty musisz wykazywac inicjatywe i tyle


E: A, i zacznij wierzyc, lepiej sie poczujesz


Zmieniony przez - Pater92 w dniu 2011-01-28 20:49:29

 
szakal2402
PRZYDUPAS
 Wysłana - 28 styczeń 2011 21:01      [zgłoszenie naruszenia]

wiesz ale ciężko się "przełamać" do kogoś kto cię od ponad pół roku olewa, mimo że nic mu złego nie zrobiłeś.

a z tą wiarą to nic nie wyjdzie bo jestem szczęśliwy właśnie jako ateista, po za tym poco na siłę wierzyć w coś co się nie wierzy
_______________________________
 
Chodźmy chodził ciemną doliną zła się nie ulęknę

Znawca -
 
Zamroczony
 Wysłana - 28 styczeń 2011 21:05      [zgłoszenie naruszenia]

tak to jest
odezwij sie, chociaż spróbuj, pewnie wyolbrzymiasz i zamiast ruszyć dupę to tak pjerdolisz

Zmieniony przez - Zamroczony w dniu 2011-01-28 21:07:32
_______________________________
 
traktuje internet smiertelnie powaznie
"człowiek stworzył boga na swój obraz i podobieństwo"

 
Akacjowy
 Wysłana - 28 styczeń 2011 21:07      [zgłoszenie naruszenia]

Doskonale rozumiem twoje położenie.Niestety obecny system nauczania,gdzie co 3 lata zmienia się klasy,otoczenie, nie sprzyja tworzeniu trwałych więzi,to bardziej "jednorazowi przyjaciele" cytując fight club.
Boli też świadomość,że jesteś w stanie na chvju pompki robić dla znajomych żeby im pomóc a oni mają nie tylko na to wywalone,ale też nie robią za wiele dla ciebie.
Musisz tworzyć własne życie,inni ludzie,dziewczyny,to dodatek,zapisz się na jakieś kursy które rozwiną twoje zainteresowania,będziesz bardziej wartościowy niż latające po klubach ****ki.

A co do tego,że nie dzwonią do ciebie,czy ki chvj to jw,nie jesteś princessą,ty nie dajesz znaku życia to znajdują sobie nowego kumpla do picia.
Ogólnie wydaje mi się,że znajomi z podstawówki,gimy i lo to chvj a nie przyjaciele jeśli widzisz ich tylko podczas chlania czy imprez.

się rozpisałem ale mam nastrój na pisanie długich postów
_______________________________
 
przecież nie śpię...

 
ples
 Wysłana - 28 styczeń 2011 21:09      [zgłoszenie naruszenia]

siedisz w takim srodowisku ludzi, masz pecha
trafisz w inne srodowisko ludzi i sie z nimi dogadasz
zajmij sie czyms kreatywnym, po co na sile chcesz sie z kims kumplowac?

ja w liceum przez 4 lata w zasadzie nigdzie z nikim nie wychodzilem z klasy poza jakimis przypadkami wyjatkowymi, nie zrobilem nawet browara z nikim z tego, co pamietam, nie liczac jakichs wycieczek szkolnych czy studniowki, ale to sie nie liczy.
_______________________________
 
"god, please give us back Tupac and we will trade you Justin Beiber"


"nieistnienie jest atrybutem zaszczytnym, przysługującym także Bogu i sprawiedliwości”

Znawca -
 
szakal2402
PRZYDUPAS
 Wysłana - 28 styczeń 2011 21:10      [zgłoszenie naruszenia]

no wiecie tak aż tragicznie to nie jest, tylko to jest tak ja się odezwę, spotkamy się, obalimy flachę, pogadamy i tyle, następnego dnia jak oni coś zaplanują to zero reakcji z ich strony i to mnie właśnie wnerwia
_______________________________
 
Chodźmy chodził ciemną doliną zła się nie ulęknę

Znawca -
 
Pater92
 Wysłana - 28 styczeń 2011 21:14      [zgłoszenie naruszenia]

no wiecie tak aż tragicznie to nie jest, tylko to jest tak ja się odezwę, spotkamy się, obalimy flachę, pogadamy i tyle, następnego dnia jak oni coś zaplanują to zero reakcji z ich strony i to mnie właśnie wnerwia


No i w czym tu masz problem, jak to nie sa twoi dobrzy kumple tylko przypadkowi koledzy, to takie zachowanie jest normalne

 
szakal2402
PRZYDUPAS
 Wysłana - 28 styczeń 2011 21:16      [zgłoszenie naruszenia]

mieszkam w małym mieście także znajomi z klasy to prawie ci sami co w gimbie, i właśnie to mnie w****iło że oni nawzajem się dogadują a mnie pomijają, chodzi mi o konkretną "paczkę"
_______________________________
 
Chodźmy chodził ciemną doliną zła się nie ulęknę

Znawca -
 
Pater92
 Wysłana - 28 styczeń 2011 21:18      [zgłoszenie naruszenia]

A, w takim razie rzeczywiscie lipa
Szukaj problemu w sobie, albo twoi gimbazowi kumple sa po prostu lamusami

 
ples
 Wysłana - 28 styczeń 2011 21:21      [zgłoszenie naruszenia]

moze rzadzisz sie nieswoja flaszka?, albo polewasz niesprawiedliwie kolejki?

ktoz wie, jakimi intencjami sie kieruja "kumple od flaszki"

Zmieniony przez - ples w dniu 2011-01-28 21:21:31
_______________________________
 
"god, please give us back Tupac and we will trade you Justin Beiber"


"nieistnienie jest atrybutem zaszczytnym, przysługującym także Bogu i sprawiedliwości”

Znawca -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 6 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

"mój dół"

Strony: 1 2 3 4 5 6
 
Warto przeczytać: być czy stawać się? | Sokrates i Chrystus? | Wiara | najmilsze przezycie, najlepsza chwila zycia | Przeznaczenie... | CZARNE STRONY PAPIESTWA | jeszcze dziwniejsze mysli | Mój felieton o kobietach....;) cd. | stara buddyjska przypowieść | Cel Boga | Beznadziejność | Sekty | Prosperita | Mysli innych ludzi | Test osobowosci | "single life" | agencja pracy | uncharted | Polskie aktorki impiosenkarki nago | czy pójdzie mi | evenema | turecki | majstrak | rosja poziom umysłu | nurt | seks na imprezie | chłopaki do wziecia | banshee | mein kampf | sexy_kitty | lekarski | fazer | piezometr | polecane | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0