FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 8521 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Miłość
co robić, gdy studentka zakocha się w wykładowcy... 
[powiadom znajomego]    
Autor "co robić, gdy studentka zakocha się w wykładowcy..."   
 
wypadZbaru
 Wysłana - 9 kwiecień 2009 19:52        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Heyka,
We wspomnianych przez Was tematach nie było poruszonej kwestii "zakochałam/zadurzyłam się w wykładowcy"
Zacznę od tego, że poznałam go 5lat temu w knajpie (dosiadł się z kumplami i piwkowaliśmy sobie) generalnie to byliśmy wtedy na TY, a teraz mówię do niego per Pan ehhhh

Facet jest niesamowicie przystojny i inteligentny. Ten Jego uśmiech, który mnie rozbraja, te oczy (ciałko też ma cudne) i Jego mądrość. No i co najważniejsze i najbardziej niesamowite to, to, że pobudza mnie intelektualnie - a rzadko spotyka się takich facetów.
Niestety albo i 'stety' nie mamy już razem ćwiczeń . Teraz skoro już nie jest moim wykładowcą mógłby się ze mną spotykać prywatnie. Czasem się zdarzy, że ma zastępstwo, ale to rzadkość, dlatego też, tuptam sobie do niego na konsultacje, żeby móc go posłuchać, podyskutować, pozachwycać się itp.
Kolejne niestety brzmi tak: ma żonę i dziecko.
Słyszałam o wielu przypadkach, jak to wykładowca związał się ze studentką, ale sama nie wiem...
Może jest szczęśliwy w swoim obecnym związku, więc nie chciałabym się wcinać między "wódkę a zakąskę".
A może to jak na mnie patrzy, jak do mnie mówi i jak traktuje jednak o czymś świadczy?
Mnie się tam wydaje, że Mu się podobam no krótko mówiąc "leci na mnie"
Ale tu się pojawia pewna delikatna kwestia, dylemat moralno-etyczny "chcieć vs nie chcieć i móc vs nie móc" (nie móc w kontekście nie powinnam)
Dałam mu Walentynke, bo to dobry pretekst był pokazać swoje uczucia, a w razie czego łatwo wybrnąć z sytuacji. On się ucieszył i uśmiechnął, podziękował i schował na moją prośbę, żeby przypadkiem nikt nie widział.
Jedyna mam jego numer kom (On mój też, ale jeszcze się sam nie odezwał). Nie jestem zdesperowana (nie wydzwaniam, nie piszę) wolałabym, żeby się sam odezwał, skoro już wie, że ja coś tam do Niego mam.
Kto to widział mam 24 lata, a zwariowałam na punkcie faceta, który teoretycznie jest dla mnie nie osiągalny.
Nie wiem tylko co mam teraz robić. Czekać czy nie? A z drugiej strony może i On ma taki dylemat jak ja? Teoretycznie skoro już wie, to krok powinien należeć do Niego, bo jakby nie było faceci lubią zdobywać.
Czy Ktoś z Was ma jakiegoś pomysła na to, co teraz?

______________________________
 
wypadZbaru

 
MoonSp
EQUILIBRIUM
 Wysłana - 9 kwiecień 2009 19:54      [zgłoszenie naruszenia]

Doszedłem do tego i kliknąłem, aby napisać tego posta:

Kolejne niestety brzmi tak: ma żonę i dziecko.

ZOSTAW GO W SPOKOJU.

Następnie edytowałem i dopisuję:

OGARNIJ SIĘ.

/pzdr

Zmieniony przez - MoonSp w dniu 2009-04-09 19:55:32
_______________________________
 
"Atak kosmitów to nic w porównaniu z atakiem głupoty"
Moon

Ekspert -
 
jonmat
 Wysłana - 9 kwiecień 2009 19:58      [zgłoszenie naruszenia]

j/w
i kolejne znowu facecie lubią zdobywać, to czemu my kurde musimy wszystko robić?
same nie chcecie się pofatygować, a później narzekają, że pokazują facetowi to i owo, a on je olewa, bo coś tam
_______________________________
 
Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć

 
Sweet69
 Wysłana - 9 kwiecień 2009 19:58      [zgłoszenie naruszenia]

j/w zakochasz sie jeszcze w tysiącu facetów, a dla jednej fascynacji nie niszcz mu i jego rodzinie zycia.

Ekspert -
 
wypadZbaru
 Wysłana - 9 kwiecień 2009 20:05      [zgłoszenie naruszenia]

No generalnie to się mogę z każdą odpowiedzią zgodzić.
I chyba wreszcie "usłyszałam" to co chciałam usłyszeć.
Dzięki, za zimny prysznic. Sama próbowałam, się otrząsnąć z tego "amoku" czy jakby to tam nie nazwać, ale za każym razem gdy mówię PRZECIW to i jakieś ZA się znajdzie.
Coś w stytlu : "przecież ludzie sie rozchodzą" albo "mój ojciec znalazł szczęście dopiero przy 3 żonie" a takich ludzi jest baaaardzo duuuuużo.
No i za każdym razem tak naprawdę nie ruszam się z miejsca. Może tym razem pomogą Wasze wypowiedzi
_______________________________
 
wypadZbaru

 
MarvBoy
 Wysłana - 9 kwiecień 2009 20:38      [zgłoszenie naruszenia]

chciała bys z nim być czy poprostu żeby Cie przeleciał?

Ekspert -
 
umbaja
 Wysłana - 9 kwiecień 2009 20:39      [zgłoszenie naruszenia]

j/Moon, nie rozdupczaj mu ustabilizowanego zycia.

 
Miareczka
katechetka
 Wysłana - 9 kwiecień 2009 20:40      [zgłoszenie naruszenia]

Najlepiej na tych konsultacja<yes>
_______________________________
 
stateczna żona swojego męża%-)

Ekspert -
 
fenol_one
gdzie podpis? :(
 Wysłana - 9 kwiecień 2009 20:44      [zgłoszenie naruszenia]

więc nie chciałabym się wcinać między "wódkę a zakąskę".

w swojej wypowiedzi masz odpowiedź, odpuść sobie, nie niszcz życia innym, prawdopodobnie szczęśliwym ludziom
_______________________________
 
Lubię swoje przeciętne życie :-)
Pan Kierownik!

Specjalista -
 
MarvBoy
 Wysłana - 9 kwiecień 2009 20:46      [zgłoszenie naruszenia]

i ustalmy jedno
nie wiem jacy wy jesteście, ale jeśli ja jestem z dziewczyną w związku to niech inna przyjdzie rozłoży nogi przedemną i poprosi "wejdz" powiem wy******laj
nie można roz***ać komuś życia jeśli ta druga osoba się na to nie godzi, kwestia woli, hierarhii ważności i co stoi na 1 miejscu rodzina czy ***** etc

Ekspert -
 
wypadZbaru
 Wysłana - 9 kwiecień 2009 20:54      [zgłoszenie naruszenia]

raczej wolałabym być niż, żeby mnie tylko przeleciał. Gdybym była tak pusta i zależałoby mi tylko na bzykaniu się, to chyba nie miałabym jakichkolwiek dylematów.

Po za tym robicie ze mnie kogoś kto już roz******la jakiś związek, a ja póki co nic nie zrobiłam. Rozumiem Wasze oburzenie, ale nie róbcie ze mnie taj najgorszej.
_______________________________
 
wypadZbaru

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 3 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

co robić, gdy studentka zakocha się w wykładowcy...

Strony: 1 2 3
 
Warto przeczytać: Sposób na dychę? (10) | czaicie sytuacje? :)) | Trudna sytuacja | Wzrost... | mam problem z ex | przerwa w zwiasku ? | Eh co sie dzieje z tymi dziewczynami | No to jest problem :D | Granica | Problem z chłopakiem | Świeże rozstanie - lekarstwo na ból | zajęta dziewczyna | Prywatność w związku | Nawet nie spodziewałem się, że będzie tak trudno | Nie wiem co myslec.. | 5 lat...przyzwyczajenie?? | kuna | podrywaczki | alkofather | dieta | fabioo | Młodzi | bread | hell on wheels | seks po 7 latach związku | podrywacz | andrzej podrywacz | mefedron | gwiazdy nago | praca w UK | szyberdach | sąsiadka | psy | opowiadania | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0