FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 3380 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Miłość
dlugi zwiazek - niepewnosc, prosze o pomoc! 
[powiadom znajomego]    
Autor "dlugi zwiazek - niepewnosc, prosze o pomoc!"   
 
sokzmalin
 Wysłana - 26 luty 2010 23:35        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

witam,

postanowilem napisac, poniewaz od pewnego czasu bije sie z myslami dotyczacymi mojego obecnego zwiazku i zastanawiam sie czy jest to normalne, czy tez nie..
postaram sie po krotce opisac o co chodzi. otoz jestem z dziewczyna od okolo 2,5 roku. mozna powiedziec, ze sie dogadujemy, aczkolwiek od poczatku zwiazku dosc czesto klocimy.. zarowno ona jak i ja nie mielismy zbyt duzych doswiadczen przed nami.. jezeli chodzi o mnie mialem jedna stala partnerke, oprocz tego do 10, ktore poznawalem przy okazji roznych imprez i konczylo sie najczesciej na jakims calowaniu i obsciskiwaniu.. czasami na kilku spotkaniach o podobnym przebiegu..
jezeli chodzi o obecny zwiazek, to nie wiem jak to opisac, ale najtrafniej bedzie jezeli napisze, ze troche mi sie znudzil.. widze ze podobaja mi sie inne, nie raz chetnie wrocilbym do czasow kiedy bylem sam i "zabawilbym sie".. wiem, ze obecna dziewczyna naprawde mnie kocha i bardzo jej na mnie zalezy, ale nie wiem czy u mnie tez tak jest do konca.. nie raz po ostrych klotniach zrywalismy ze soba, by zaraz potem byc razem.. wiem, ze jestem jej jedynym oparciem i osoba ktora jest dal niej najwazniejsza.. nie wiem, moze boje sie tej presji?? dodam, ze na poczatku widywalismy sie codziennie, przez rok nawet ze soba mieszkalismy, teraz ze 3 razy w tyg., przyczyna sa studia - oboje studiujemy..
ja mam 24, ona jest dwa lata mlodsza.. mieszkam za granica i tu ja poznalem.. mozna powiedziec, ze jest jedyna osoba, ktora jest mi tutaj bliska.. i generalnie wiem, ze moge na nia zawsze liczyc.
nie chce jej krzywdzic, ani zdradzac, ale serio mam ochote jeszcze sie zabawic i nie wiem co zrobic.. z jednej strony boje sie, ze drugiej takiej nie znajde, ktorej by tak na mnie zalezalo, poza tym naprawde nie chce jej krzywdzic, a wiem ze ewentualne zerwanie byloby dla niej baardzo ciezkie.. moze inni maja podobnie jak ja?? co uwazacie?? moze przejdzie mi ta "chcica"??

z gory dzieki za pomoc i powazne odp.

 
Arox
 Wysłana - 26 luty 2010 23:45      [zgłoszenie naruszenia]

Może zróbcie coś nowego jakiś wspólny wyjazd czy coś w tym stylu, bo Tobie się nudzi i jej z czasem też pewnie zacznie.
_______________________________
 
bo człowiek już tak ma, że woli umrzeć ze smrodu, niż się udusić

 
sokzmalin
 Wysłana - 27 luty 2010 00:12      [zgłoszenie naruszenia]

witaj Arox.. dzieki za odp!
myslalem o tym, o czym napisales i planuje juz jakis wypad..
chodzi tez o to, ze mi chodzi o seks.. obecna dziewczyna nie odpowiada mi w 100 proc. jezeli chodzi o figure, to znaczy na poczatku, podczas "zakochania" bylo ok, ale teraz wiem, ze kreca mnie bardziej "drobniejsze".. nie zeby ona byla brzydka, wrecz przeciwnie.. gruba tez nie jest, ale --> patrz linijka wyzej..
moze odgrywa tu jakas role fakt, ze dosc czesto sie masturbuje?? i stosnkowo wczesnie z tym zaczalem?? sam nie wiem.. zycie jest pelne pokus:/

 
qpen
 Wysłana - 27 luty 2010 00:16      [zgłoszenie naruszenia]

ja bylem w takim zwiazku ponad dwa lata i spjerdolilem sprawe przez to, ze bilem sie z myslami takimi jak Twoje.zdradzilem i zaluje.nie warto rezygnowac powaznego zwiazku dla chwili zwatpienia.trzymaj kvtasa mocno w gaciach.oplaca sie.



Zmieniony przez - qpen w dniu 2010-02-27 00:18:44

Specjalista -
 
qpen
 Wysłana - 27 luty 2010 00:25      [zgłoszenie naruszenia]

ja *******e.ostatni raz pisze na tym z***anym forum bedac pijanym.

Specjalista -
 
Arox
 Wysłana - 27 luty 2010 00:53      [zgłoszenie naruszenia]

przynajmniej jak pijany to szczery
posłuchaj qpena, możesz kiedyś mocno żałować ew zdrady
spróbuj najpierw coś zrobić żeby ratować to co jest
_______________________________
 
bo człowiek już tak ma, że woli umrzeć ze smrodu, niż się udusić

 
Miareczka
katechetka
 Wysłana - 27 luty 2010 08:37      [zgłoszenie naruszenia]

Z takim podejście,. że wyszukujesz w niej tylko co Ci się nie podoba to ja wam sukcesu w ratowaniu związku nie wróżę.

Jeśli chcesz z nią być( w co akurat wątpię) musicie się oboje starać czasie dlatego trzeba sobie dostarczać nowych wrażeń a nie liczy c, ze samo się rozwiąże.
_______________________________
 
stateczna żona swojego męża%-)

Ekspert -
 
mitek168
 Wysłana - 27 luty 2010 08:46      [zgłoszenie naruszenia]

nie spjerdol tego dla chwili zwątpienia. Naprawde ciezko znalesc jest dziś wartościową kobiete.

Znawca -
 
FU
 Wysłana - 27 luty 2010 16:58      [zgłoszenie naruszenia]

pjerdol to
nic na sile

nie odpowiada ci - adios amigos i tyle

a kalkulowac to sobie mozna cene platkow z ceną mleka na kalkulatorze przed kasa w sklepie, a nie relacje miedzyludzkei (bo dba o mnie, bo dobrze ssie, etc, bullshi)

Zmieniony przez - FU w dniu 2010-02-27 16:58:38
_______________________________
 
Oh my God, it's a lion, get in the car !

Znawca -
 
Tomek Duży
 Wysłana - 27 luty 2010 17:37      [zgłoszenie naruszenia]

Masz 24 lata. Czy jesteś na tyle dojrzały żeby zakładać rodzinę?
Jeżeli już się nudzisz pomyśl co będzie za 10 lat. Koszmar.
Masz 4 możliwości:
1. Tkwisz wiernie w tym związku- seks ci się szybko znudzi totalnie, albo dostaniesz depresji albo uciekniesz od pożądania w hobby czy pracę. Pytanie co ona zrobi i czy będzie wierna?
2. Tkwisz w związku i zdradzasz po cichu- jeżeli masz twardą psychikę i nie płaczesz z powodu wyrzutów sumienia no i oczywiście sprawa się nie wyda będzie ok. Po przespaniu się z nowymi laskami twoja zacznie ci się bardziej podobać- bo po prostu będzie inna.
Tak robi większość gości.
3. Tkwisz w związku i starasz się go naprawić. Znajdujecie wspólne zainteresowania, hobby itp. Seks schodzi na dalszy plan. Tyle że w głebi duszy zawsze będzie cię ciągnąć do innych i wtedy patrz pkt2.
4. Stawiasz uczciwie sprawę i się rozstajecie. To najcięższe ale i najlepsze rozwiązanie. Przynajmniej moim zdaniem.

 
animal1989
 Wysłana - 27 luty 2010 18:11      [zgłoszenie naruszenia]

Tomek Duży... ma dużo racji co do punkty 4... Pogadaj z nią o tym co cie trapi... nie warto tłamsić tego w sobie jak to Sofokles zawsze powtarzał ,,rozmowa jest ważna" !
_______________________________
 
Życie jest jak szachy... albo posuwasz Królową albo bijesz konia...

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

dlugi zwiazek - niepewnosc, prosze o pomoc!

Strony: 1 2
 
Warto przeczytać: MILOSNY SPAM [vol. 2] | POMOCY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! | SAMOTNOŚĆ | pytanie | potrzebna fachowa porada psychologiczna | Pierwszy Pocalunek ;) | Dlaczego? | Pomóżcie..co mam robic?:( | Czy to już koniec ? | Wiersz dla Ukochanej pisać czy wydrukować ?? | oświadczyny | Nie moge sie zakochac !!! | jak wyznać miłość dziewczynie? | Walczyć czy nie... | Co robić? | "Lof song" %-) Czyli przez uszy do serca.... | język współczesnej reklamy | cypr | sedzisow mlp | czy fotomontaż | po czym rozpoznać | wina | AMANDA STREICH | monika mrozowska playboy | wat zaoczne | lukashhhhh | jerycho | brukarz | koleżanka ze szkoły | koleżanka | kondzik123 | kibic | kibica | Gogo | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0