FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 3309 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Uzależnienia i Używki
jak bawić się z głową 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "jak bawić się z głową"   
 
borao
 Wysłana - 18 luty 2014 07:50        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Za dużo złych akcji, miksów, idiotyzmów, ominiętych przygód i straconego zdrowia, zrytej psychy, zgonów, zagubienia ...

Chce wziąć się za siebie. ale lubie używki, próbuję odkryć i całkowicie wykorzystać ich potencjał

Temat to znaleźć odpowiedź jak brać je z głową.

1) mdma. Nie szkodzi jak amfa, mefedron, bez zjazdów które zabijają klimat wczorajszej zabawy, zwłaszcza u mnie przez lęki zagubienie flak i tępote, serce w maratonie. Dlaczego wogóle brać?
Podróż pkp na impreze. Od 10 do 18. Trzeba wstac wcześniej. Zmęczenie podróżą gwarantowane a na miejscu utęsknieni znajomi brud rock i trzeba szaleć. Sam alkohol czasem zwala z nóg i zmula, czasem pomaga zależy jak sie trafi
Mdma tez dobre:
Przed seksem, jako urozmaicenie, lub brak chęci a jednak potrzeba
Nagły przyjazd starego koleżki z daleka a ja/on w złym humorze,..
I tylko wtedy i tylko mdma, ew. z odrobiną alko. Mdma daje więcej wycisnąć z życia, bez poważniejszych skutków

2) trawka - tu już ciężej. Przez zbyt częste palenie miałem kłopoty z koncentracją wymową i składnią zdań, nie ruszały mnie problemy swoje jak i innych co było kompletnie nienaturalne, słaba motywacja zimnowstręt, spõźnienia, problemy finansowe, życie na wy***ce. Moje uwagi: palić w dzień w dobrą słoneczną pogodę nawet w zwykły dzień, kiedy trzeba wyjsc do sklepu albo na poczte, spacer, spotkanie. dobre tripy = dużo przygód i bezpiecznego luzu= brak skutków ubocznych. Dobre do szkoły na luźne albo nudne przedmioty. Tylko gdy następnego dnia nie mamy poważniejszych obowiązków możemy użyć na sen, kaca, odpoczynek po ciężkim dniu (może być wspólnie z ekipą). Mozna na uspokojenie po stresie - ale zależy od sytuacjii i psychiki. Nie: przed imprezą, pracą (kiedy praca jest pracą), poważnym spotkaniem. Można delikatnie z alkoholem

3) alkohol. Jw 1 i 2. pić mozna w kazdej sytuacji byle nie przed pracą, dniu przed pracowitym dniem, przed jazdą samochodem, lub zapijając jakiś problem. Mozna łatwo Powoli i mało: na spotkaniach rodzinnych, bankietach, randce itp. Dużo: poki czujemy się na siłach, nie chce nam sie zwracać i ogarniamy co sie dzieje. Nie w miejscach niedozwolonych. Unikać wódy - ja preferuje nalewki, owocowe wódy domowe ze spirytusu, bimbru - bez kaca, nie niszczy tak jak czysta. Rezygnacja z whisky , taniego rumu, wina siarczystego, taniego szampana. Odmawiać się nie powinno jednak kiedy słyszę "ze mną się nie napijesz?" odpowiadam "jeśli faktycznie jesteś moim kumplem zrozum, że nie czuje się dobrze / mam cos do zrobienia.." mozna odłożyc na inny dzień, zaproponowac a nawet zorganizować inne towarzystwo. Alkohol to w moim przypadku powtórzeniowa lekcja wy***anizmu, dystansu do tego co chore, i lepsza zabawa integracja inaczej niż na mdma, poza tym istnieje mocno w kulturze polaków i nadaje się na poważne rozmowy rodzinne np, poza tym poprawia trawienie i w małych ilościach nawet prozdrowotny.

4) lsd - na wolne festiwale typu woodstock lub na spacery do łona natury, nigdy w zamkniętym pomieszczeniu, przy luźnym towarzystwie
które się lubi w 100% takim które dobrze się zna. Nie -podczas cięższych kryzysowych okresach w życiu. Rezygnuje z grzybów, cipkomyi, i acodinów, kwas jest najbezpieczniejszy i najfajniejszy po co sobie ryć czape innymi, kwas można traktować jako okazyjną wakacyjną podróż. Czemu wogóle? Bo lubię świat gier i zabaw rozwijam wyobraźnie, poznaje lepiej siebie i świat

5) kawa - naturalna sypana lub świerzomielona, jeśli poranny zimny prysznic nie wystarcza na uleczenie zmęczenia lub kaca przed pracą, szkołą, imprezą. Rekreacyjnie nie warto pić bo szybko moµe wystąpić tolerancja i uzależnienie fizyczne. Nie: rozpuszczalna, 3w1 itp,

Beeee: papierosy najlepiej rzucić. Okazyjne wyjście na fajke przed budynek przeciez nie zaszkodzi, a pozwoli oderwać się i zmienić środowisko, zapoznać się z kimś, bez jakiejś fazy


Oczywiście nie są to wspomagacze dla każdego, nikogo nie namawiam,
Nie namawiam też do słuchania się moich wniosków z obserwacji- często oczywistych ale tez każdy może mieć inny stosunek. Jeśli macie inne pomysły proszę wypowiadajcie się pod tematem. Jeśli uważacie że grzanie się pod kołderką na okrągło jest lepsze i macie na to swoje argunenty tez odpiszcie


Zmieniony przez - borao w dniu 2014-02-18 08:06:20

 
Wycieczkow
 Wysłana - 18 luty 2014 14:02      [zgłoszenie naruszenia]

z tego co podales to tylko MDMA jest naprawde super, tylko w krysztale , a nie w dropsach :D


tylko tego codzinnie brac nie mozna, ja to uzywalem co week przez cale wakacje, i bylo super, skutkow ubocznych nie ma... no w niedziele/poniedzialekalek, nastroj pogorszony, ale w porownianu do fety to jest pryszcz, nie ma potow,


no od MDMA lepszy juz tylko coco jak dla mnie , ale mowie tu o konktretnych opcjach, a nie od jakiegos malolata co lata i przez 8lap to szlo...,



ja mialem z NL kolezka przywiozl jak roboty zjezdzal, hmm tam tego pelno i duzo lepszej jakosci niz w pl

cenowo tez nie wychodzi strasznie, w sumie na to samo wychodzi, kolezka nas nie przycinal bo to ziomek,:)














a co do palenia, to znam takich co codziennie pala... ni to fazy jakiejs nie maja, pala , bo nie ma co robic, byle pyzda na lbie byla niestety takie realia miast i malolatow... wziaxc przyciac jak ogarnia sie komus, i za to sie zayebac, oszukac kolezkie aby sie zayebac za darmo...






lsd nie probowalem.

grzybow tym bardziej,

zreszta nie lubie miec jakis tam halucynacji...

wole symulanty, fajne samopoczucie, niz wkrecanie sobie ze gadam z diabelkami...




alko , od jakis 5lat, nienawidze..!!! cw na silce a to koliguje, jak bylem malolat t sie pilo po gimbazie, ale potem juz przeszlo naszczescie, bo ni to fajna pyzda ni to przyjemne, tylko zygac sie chce i kac czasem gorszy niz po fecie byl....
_______________________________
 
Wycieczkow@duno.pl

Zapraszam na maila :)

 
INSOMNIA
 Wysłana - 18 luty 2014 14:13      [zgłoszenie naruszenia]

Masz SOGa. Będziesz jeszcze coś pisał odnośnie tych uzywek?

 
NrG
 Wysłana - 18 luty 2014 20:32      [zgłoszenie naruszenia]

Jak bawić się z głową to tylko na trzeźwo

A jeżeli już to okazjonalnie tylko psychodeliki i empatogeny, a całą resztę najlepiej omijać z daleka.

To jest moja opinia po kilku latach eksperymentowania ze wszystkimi grupami substancji, które zmieniają świadomość.

Zmieniony przez - NrG w dniu 2014-02-18 20:33:50
_______________________________
 
.

Znawca -
 
Wycieczkow
 Wysłana - 18 luty 2014 21:07      [zgłoszenie naruszenia]

drogi nrg


Bawiles sie z coco?

bo co jak co ale po dobrym coco ni chvja nie idzie poznac ze ktos jest. J no moze oczko sie blyszczy i lekko wieksze. Ja b duzo nim sie bawillem . Jezdzilem fura w pl . Nl i Uk i jakos nigdy nie bylo problemu.



A a zachowanie po nim ogarniecie zycia w 1000%
jak sie jest juz rozwazny bez to na jest pieknie.



No bo fakt bo mdma to szczena powyginana i koczy jak piatkiii








sorry za pisownie ale z tel pisze. A duze palce mam. Nie mam rysika
_______________________________
 
Wycieczkow@duno.pl

Zapraszam na maila :)

 
haydes
 Wysłana - 18 luty 2014 21:20      [zgłoszenie naruszenia]

jeli mdma nie ryje bani to ..

 
NrG
 Wysłana - 18 luty 2014 21:43      [zgłoszenie naruszenia]

@Wycieczkow, kokainy akurat nie próbowałem (jeżeli to masz na myśli), wiem że to królowa stymulantów, ale akurat tych substancji za bardzo nie lubię. Próbowałem ich trochę, ale zawsze kończyło się na maksymalnie kilku razach. Jedyne co to EPH mi się spodobał, bo po nim faktycznie nie widać, że się coś brało, ale to nie na imprezy, a bardziej do pracy czy nauki, bo nie ma po tym typowej euforii i naspidowania (pomijając dawki dużo wyższe od standardowych).

Zmieniony przez - NrG w dniu 2014-02-18 21:46:16
_______________________________
 
.

Znawca -
 
npp
 Wysłana - 20 luty 2014 21:05       [zgłoszenie naruszenia]

Chodzi Ci o etylofenidat czy efedryne?

ze stymulantwo to mef, org ahh.. do dzisiaj wspominam

na rynku c***nia maks, z rc etcat byl ok ale po paru h juz dziwna faza, pentedron, bralem ale nie pamietam jak bylo bo to juz ktoras z kolegi godzina/ doba byla

metylon jeszcze, to tez mi sie strasznie spodobal

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


 
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

jak bawić się z głową

Warto przeczytać: Biore wszystko | hel | najwieksze gówno%-) | slodycze ;/ | wpływ methamfetaminy na organizm | Odporność na używki, na ile można być bezpiecznym ? | że życie ma sens... | wspomagacze ze sklepu | winpocetyna.alc.huperzina A | smak piwa | Walenie | alkoholizm wsrod mlodziezy | DOBRA nuta | Delirium | Ćpała........ kiedyś. | amfa a koks | dom-pas | linki linki | rpksy | roksy | przyjaźń z | dom pas | grabasz koszalin | podniecenie | brak | Probolem z penisem po pierwszym razie | resident evil 6 | resident evil | odtwarzacz mp3 | cela nr | sciagniecie simlocka w770i | zio0m | Trique | seba5700 | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2017 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0