FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 98814 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Miłość
Jak postępować z kobietami - poradnik dla desperata %-) 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "Jak postępować z kobietami - poradnik dla desperata %-)"   
 
XXwielkiXX
 Wysłana - 19 luty 2007 17:03       
 
Przeniesiona przez LukRecJa z działu 'SEKS'. | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Pozdoliłem sobie zebrac posty forumowiczow na w/w temat. Moze to zmniejszy liczbe zakladanych przed desperatow tematow ( ale sie rymlo



Fillips
Pamiętaj ze to tylko kobieta a nie jakieś bóstwo, do którego trzeba pielgrzymować na kolanach. Idziesz zagajasz do dziewoji () jak się nie chce dać zaprosić do muzeum to idziesz dalej (to taka metafora była czyli znaczy ze podchodzisz i zaczynasz rozmawiać. o czym?? a kurde wyobraźnia chłopie wyobraźnia!!! )

Vidal
Tylko tak naprawdę wcale nie trzeba być super przystojnym i w ogóle och i ach, żeby wyrywać panny z pozytywnym skutkiem. Wszystko zależy od podejscia, sposobu bycia i pewności siebie. To ostatnie jest w sumie najważniejsze. Wystarczy przejść się ulicą i zobaczysz, że jest sporo kolesi, o których nie można powiedzieć, że są modelami, a mają super laski. Jest tak, bo wszystko zależy od podejścia. Jeśli znasz to forum trochę, to powinieneś doskonale wiedzieć o SS i pułapce przyjaciela. Poza tym ta pewność siebie. Mówisz, że masz problemy z rozmową i w ogóle. Tak naprawde nikt się nie rodzi podrywaczem i wszystkiego trzeba się nauczyć. Musisz się nauczyć rozmawiać z kobietami, odpowiedniego podejścia itd. A nauczysz się tego jedynie poprzez praktykę. I musisz to wszystko traktować na lajcie. Czasem dostaniesz kopa, jakaś panna nie ulegnie, ale musisz to olać i działać dalej. Nie przejmować się porażkami. Wyciągać z nich wnioski, ale nie zadręczać się tym. Nie chodzi tutaj o to, żebyś był casanovą, tylko żebyś nauczył się przebywać z kobietami i przyzwyczaił się do ich obecności, a to osiągniesz tylko tak. Jeśli chodzi o podrywanie, to nie możesz być szarakiem. Nic kobiet tak nie odstrasza jak nuda i monotnonia, a niewątpliwie tak Cię odbiorą przy pierwszym kontakcie, jeżeli będziesz taką znajomość zaczynać według utartych wzorów i schematów. Musisz zwrócić uwagę kobiety i pozkazać jej, że nie jesteś taki sam jak inni. Kiedyś tutaj podawałem przykładową sytuację. Jest ładna panna, którą powiedzmy dziennie podrywa jeden facet i podbija do niej przedstawiając się i proponując kawę. Kolejnego dnia podchodzi kolejny i robi to samo, bo w końcu taki jest schemat ogólny. Przedstawić się i najlepiej zaproponować spotkanie. W tygodniu spotyka 7 taki facetów, w miesiącu 31/31, a w skali roku 365/366. I wszyscy są tacy sami i jak ona ma, któregoś z nich wybrać? Ty dla niej nie możesz być jednym z tych 365. Musisz być tym, z którym ona będzie się znów chciała spotkać. Tym, który ją zainteresuje i podejdzie do niej w sposób inny niż wszyscy. Robiąc tak, będąc przy tym pewnym siebie i mając cechy SS, których da się nauczyć, bo to zależy od podejścia jedynie, nie musisz być piękny cudowny żeby być naprawdę atrakcyjnym dla kobiet. A to osiągniesz jedynie dzięki praktyce.

Pamiętaj. Pewność siebie i SS. Kobieta jest dla Ciebie, nie Ty dla niej i to ona musi chcieć się z Tobą spotykać i czuć, że to Ty jesteś tym super gościem. Ona ma stracić dla Ciebie głowę, a Ty jedynie musisz umieć do tego doprowadzić.

Rozkosiq
Musisz uwierzyć w siebie - kiedy zaczniesz wierzyć we własne możliwości i siły inni też uwierzą, że nie jesteś ciapa

Ludzie nas postrzegają tak jak my postrzegamy siebie samych.. Więc Twoje skrępowanie da się wyczuć, a kobiety czy dziewczyny wolą pewnych siebie Uwierz w swoją atrakcyjność, spróbuj sie przełamać - to nic nie kosztuje, a wiele nauczy Zagadaj raz, drugi, trzeci. Nie jest powiedziane, że od razu będą efekty - ale nie od razu Rzym zbudowano. Uczymy się na własnych błędach. Analizuj swoje postepowanie i wyciągaj wnioski. Myślę, że jak zaczniesz próbować małymi krokami... to w niedłgim czasie Ci się to spodoba

Powodzenia

PanMarcin
Brakuje ci obycia wśród kobiet, założe sie ze przez cale zycie bardzo malo obcowales z dziewczynami, byles przede wszystkim w meskim towarzystwie. Pierwszy krok to jak najczestsze przebywanie i luzne rozmowy z kolezankami.
Poza tym to uwierz w siebie, nabierz pewnosci siebie i nie traktuj kazdej napotkaniej dziewczyny jako potencjalną partnerke (ale o tym to juz pewnie ktos napisal).

Andromeda
Więcej wyjść w publiczne miejsca, zacznij rozmawiac z Kobietami, bo inaczej nie da rady
Może z jakimś odważniejszym kumplem idź na miasto i ucz się od Niego

Musisz zmienić myslenie o samy Sobie
Jeżeli już na początku wkręcasz sobie, że jesteś beee i feee, i że żadna dzieczyna się Tobą nie zainteresuje to tak będzie

Przebywaj w towarzystwie odważniejszych i smielszych kumpli. Może się czegoś od nich nauczysz

Olokk
Przede wszystkim uświadom sobie czego Ty chcesz.
Jesteś piczą.
Jeśli chcesz to zmienić - rusz dupę, staraj się. Im więcej porażek tym lepiej - w końcu zrozumiesz

Vidal
Pytasz, czy da się zmienić nastawienie. Oczywiście, że się da, tylko trzeba tego naprawdę chcieć. Z takim podejściem nigdy nic nie zdobędziesz. Jesteś facetem i powinieneś mieć jaja, facet to zdobywca i powinien zdobywać. Rywalizację mamy we krwi, więc nie staraj się tefo zmieniać. Poza tym zwróć uwagę na to w jaki sposób Ci Twoi kumple podbijają do tych lasek i w jaki sposób do nich zagadują. Na pewno nie traktują tego tak poważnie jak Ty, nie zwracają też takiej uwagi na to, jak będą odebrani, a Ty widać się tym przejmujesz. W ogóle odpowiedz sobie na pytanie dlaczego, tamci goście są lepsi od siebie i dlaczego niby nie masz z nimi szans? Bo potrafią pogadać z pannami? To nie jest żaden powód. Musisz zmienić swoje podejście, przełamać się i uwierzyć. Ale przede wszystkim nie podchodzić tak emocjonalnie do tego. Bo widzę, że masz podejście na takiej zasadzie, że każdą nowo napotkaną pannę, traktujesz jako partnerkę. To jest zgubne i nic dziwnego, że wychodzi jak wychodzi. Masz każdą laskę na początku traktować jakby była Twoją koleżanką, na luzie, bez spinania się, czy jej się spodobasz, czy nie. Masz nie myśleć jak Cię odbierze, bo to właśnie Cię zniszczy i wszystko psuje. Swoboda i spontan. Zmiana podejścia, wiara w siebie i praktyka. Nie szukaj dziewczny, tylko ucz się je podrywać. Najlepiej nie na laskach w szkole, bo ewentualnie porażki, które będą na pewno i które masz lajtowo traktować, będą się zdarzać. Ucz, sie z nimi rozmawiać, zabawiać i w ogóle musisz mieć obycie z nimi. Nie traktuj tego tak emocjonalnie i nie stawiaj wszystkiego na jedną kartę. Jak już będziesz mieć obycie, zagadanie i rozmowa nie będzie dla Ciebie problemem, to stosunki i wyrywanie panien będzie dla Ciebie czym normalnym i naturalnym, a z tych problemów nie będzie śladu.

Vidal
Przede wszystkim musisz pamiętać o tym, że im bardziej Ci zależy, to większa kiszka z tego wyjdzie. Masz podchodzić do tego jakby Cię to całkowicie zlewało. Masz być pewny siebie (a przynajmniej takiego udawać). Właściwie to możesz powiedzieć największą głupotę, a możesz laskę wyrwać, bo nie tyle liczy się to, co powiesz, tylko to jak coś powiesz. Oczywiście o takich rzeczach jak ładne ubranie, dezodorant ewentualnie perfumy i swieży oddech nawet wspominać nie będę. Wszystko zależy od sytuacji i powód zagadania może być błachy i w sumie im bardziej niecodzienny tym lepiej. Bo przykładowo do jakiejś panny podbija 30 facetów tygodniowo i każdy się zastanawia jak ją poderwać i jedyne, co wymyśla, to żeby podejść, przedstawić się i zaprosić na kawę. Jak Ty zrobisz tak samo, to dlaczego ma wybrać Ciebie, a nie kogoś z pozostałej 30 Musisz się czymś wyróżnić. Ewentualnie możesz podejść do panny i zapytać, czy nie mogłaby Ci w czymś pomóc. Znajdź sobie jakiś pretekst, jeżeli nie masz tyle odwagi, żeby z nią od tak sobie pogadać. Jeśli się zgodzi, to już masz z górki. W ramach odwdzięczenia się zabierasz ją na kawę i po kłopocie. Opcji jest od cholery. Generalnie spokój, opanowanie i nie możesz się zrażać niepowodzeniami. I nie stawiaj wszystkiego na jedną kartę. Masz być oryginalny i pewny siebie. Ale naprawdę pewny siebie, żeby panna widząc, że robisz z siebie "głupka" dostrzegła, że wiesz, co robisz i tak, to ma być, a nie, że w środku trzęsiesz się jak galareta.

Vidal
Generalnie, to chodzi o to, żebyś zmienił podejście. Nic na siłę. Im bardziej będziesz chciał kogoś mieć, tym większa kiszka z tego wyjdzie. Jeśli do wszystkiego będziesz mieć luźny stosunek, to nawet się nie obejrzysz, a będziesz miał pannę. Nie wiem, może jesteś zbyt miły dla panien gdy dochodzi już do jakiegoś spotkania. Poczytaj na forum o pułapce przyjaciela i słkodkim skurvielu. Nie opisałeś dokładnie jak to wszystko wygląda, więc może w tym tkwi Twój problem. Kiedyś też mnie wkurzały zakochane pary bla, bla, bla. Znaczy dzisiaj mnie też wkurzają pomimo tego, że już nie jestem sam, ale wtedy mnie krew zalewała. Wystarczyła zmiana podejścia. Nic za wszelką cenę i nic na siłę. Pamiętaj o tym i trochę cierpliwości. Może zbyt pocieszające to nie jest, ale to jest jedyne wyjście.

Searme
Jak dziewczyna jest atrakcyjna, to raczej jest przyzwyczajona, że faceci zabiegają o jej względy, m.in. kontaktując się po randce Jak się do nich nie odzywasz, to pewnie uznają to za zlewkę z Twojej strony...Natomiast dziewczyny brzydsze są z reguły bardziej zdesperowane w poszukiwaniach partnera, stąd uderzają same. Po prostu jak masz wybór to trochę rozleniwia

Ogólnie tak jak pisali poprzednicy, podejdź do sprawy z większym luzem i dystansem. Najgorsze wrażenie robisz jak się spinasz albo widać,że koniecznie chcesz zwrócić czyjąś uwagę. Po prostu musisz się nauczyć lepiej kontrolować wrażenie, jakie wywierasz na innych

Vidal
Przemyśl sobie czego chcesz i zrób coś w tym kierunku. I nie chodzi o to, że teraz powiesz sobie: "Chcę mieć dziewczynę" i będziesz jej szukać na siłę, będziesz się schizować niepowodzeniami. Zacznij przebywać wśród ludzi. Chodź na imprezy. Poznawaj ludzi. Zaprzyjaźniaj się, a kobieta sama z czasem się znajdzie. Chyba nie masz nic do stracenia. A takim zgredem zdąrzysz zawsze zostać. Księżniczka sama do drzwi Ci nie zapuka. Nie znajdzie Cię i nie zakocha się w Tobie, jeżeli nie pozwolisz jej na to, a siedzenie w domu, wierz mi, takim pozwoleniem nie jest.

Paker83
wychodź z domu, zapisz się na basen, siłkę z fitness clubem dla babek obok, kurs angielskiego, wstąp do jakiejś organizacji, kólka zainteresowań,pójdź na taniec towarzyski...
chłopie możliwości poznania nowych znajomych masz miliony...
wydaje mi się że problem nie tkwi w tym że nie ma okazji, tylko po prostu nie potrafisz tych okazji stwarzać i wykorzystywać
nawet idąc ulicą masz mnóstwo sposobności poznania kogoś nowego - po prostu uśmiechnij się czasem do laski na przystanku, zapytaj o godzinę, zagadaj, im więcej czasu poza domem tym większa szansa poznania kogoś.

Vidal
Poza tym, argument, że do klubu zawsze chodzi się ze znajomymi i nie da się nikogo poznać jest z dupy. Ja zawsze chodzę do klubów ze znajomymi. Ostatnio głównie z koleżankami. Wchodzimy do klubu, zajmujemy loże, pijemy jakiś soczek i potem na parkiet. To, że wszedłem do klubu z tymi dziewczynami nie znaczy, że jestem z nimi w związku i nie znaczy to też, że żaden facet nie może z nimi potańczyć, ani ja nie mogę z żadną laską się pobawić. Poza tym jakim problemem jest podejść do jakiejś sympatycznej dziewczyny na ulicy, w sklepie lub choćby knajpie i powiedzieć, że jesteś nowy w tym mieście i nikogo nie znasz i czy owa dziewczyna mogłaby Ci pokazać gdzie się można fajnie bawić i spotkać fajnych ludzi. Żeby ubiec Twoją ripostę, nic do rzeczy tutaj nie ma to, że nie jesteś tam nowy. Nie masz znajomych, nikt Cię nie zna, więc możesz tak powiedzieć. Przecież nikt nie sprawdzi w urzędzie miasta od kiedy jesteś tam zameldowany.

Trzeba cokolwiek zrobić w tym kierunku żeby to się zmieniło. Już nie mówię, że masz stać się imprezowiczem miejscowości, ale nikt swojej siosty, kuzynki, koleżanki czy przyjaciółki do Ciebie nie przyprowadzi, tylko dlatego, że masz 22 lata, jesteś samotny i nie masz ochoty nic z tym zrobić. Bo taka jest prawda. Nie masz ochoty. Chciałbyś kogoś mieć, ale nic nie robisz w tym kierunku, poza negowaniem każdego pomysłu jaki Ci ktoś podsuwa.


Zmieniony przez - XXwielkiXX w dniu 2007-02-19 17:05:35

Znawca -
 
MystikM
 Wysłana - 19 luty 2007 17:12      [zgłoszenie naruszenia]

teraz już wiem czemu nikt jeszcze nie odpowiedział na ten temat za krótki post
_______________________________
 
"z seksem jest jak ze zbrodnią.
niewiadomo co zrobić z ciałem";)

 
XXwielkiXX
 Wysłana - 19 luty 2007 17:15      [zgłoszenie naruszenia]

ale to i tak duzo szukania bylo

e

jak ktos ma cos ciekawego do powiedzenia to niech pisze wypracowanko byle nie bylo postow niedotyczacych tematow. moze uda nam sie stworzyc kompedium wiedzy o plci przeciwnej

Zmieniony przez - XXwielkiXX w dniu 2007-02-19 17:17:00

Znawca -
 
Lorant
 Wysłana - 19 luty 2007 17:28      [zgłoszenie naruszenia]

SS?
_______________________________
 
Kto nie widzi szczegółów, nic nie wie. A kto nic nie wie, mimowolnie robi się okrutny.

 
faramka
 Wysłana - 19 luty 2007 17:38      [zgłoszenie naruszenia]

Vidal rulz
_______________________________
 
[www.bike.sandomierz.org]

Specjalista -
 
Gumis777
 Wysłana - 19 luty 2007 17:40      [zgłoszenie naruszenia]

Jak skrocisz text to moze ktos przeczyta
_______________________________
 
American Dream !!! (ten zly) Umoralniacz no.1
--------------------------------
Kiedys dalbym sobie za nia reke obciac.. i wiesz co? I bym teraz k*rwa nie mial reki. %-)

Znawca -
 
yarish
 Wysłana - 19 luty 2007 17:53      [zgłoszenie naruszenia]

SS = slodki skurviel //ide poczytac o pulapce przyjaciela
sog dla autora
_______________________________
 
AWESOME

 
gokacy
WARIAT
 Wysłana - 19 luty 2007 17:55     
 Usunięta przez Andromedaa za naruszenie Pkt4 regulaminu forum.
[zgłoszenie naruszenia]

 
Specjalista -
 
Lunar
 Wysłana - 19 luty 2007 18:27      [zgłoszenie naruszenia]

Ale to jest trudne
_______________________________
 
"Pieprzyć to ja się chcę z tysiącem kobiet, ale kochać tylko z tobą."
[www.alterkino.org] - kino ludzi myślących

Ekspert -
 
VidaL
 Wysłana - 19 luty 2007 19:09      [zgłoszenie naruszenia]

Nie wiem, co to za jeden ten VidaL, ale mam tutaj jakąś jego wypowiedź



Generalnie jak już inni napisali musisz zmienić nastawienie. Nie możesz traktować tej panny jako osoby, która jest dla Ciebie najważniejsza. Nawet jeśli tak jest, to przynajmniej musisz zrobić wszystko, żeby ona o tym nie wiedziała. Według mnie wcale nie jesteś na straconej pozycji. A to, że np nie jesteś przystojny, czy nie jesteś super bogaty, o niczym nie świadczy. Właściwie to wszystko zależy od panny jak ona się na to zapatruje. Jeżeli liczą się dla niej takie pierdółki, to lepiej będzie dla Ciebie jeśli nic z tego nie wyjdzie. Jeśli jednak nie, to nie będzie to miało żadnego znaczenia, a może nawet obrócić się na Twoją korzyść. W końcu nawet jeśli nie jesteś jakiś super latino wyrywacz wszystkich panien, to jak ją zdobędziesz, to docenisz to co masz. Nie będziesz świrować z innymi, nie uderzy Ci woda sodowa do głowy i panna może to docenić. Tylko cały czas musisz mieć dobre podejście. Pamiętaj, że to jest kobieta bez której możesz żyć. Jeżeli z nią nie będziesz to nic się przecież takiego nie stanie. Tak musisz myśleć i ona musi o tym wiedzieć i czuć to, żebyś nie wpadł pod pantofel. Musisz zrobić tak, żeby to ona chciała z Tobą być, a nie, że ewentualnie za Twoimi namowami się na to zgodzi. O tym pamiętaj i jeżeli będziesz potrafił wzbudzać w niej takie odczucia i emocje, to pomimo tego, że nie jesteś super przystojny, że nie masz góry pieniędzy, będziesz dla niej za***iście atrakcyjny. Masz być pewny siebie, oryginalny i musisz znać swoją wartość. Nie możesz być miękką fają, którą ona sobie owinie wokół palca, bo wtedy jesteś stracony.

I nie postrzegaj wszystkiego jako narzucanie się. Dzwonisz do niej i pytasz czy nie ma ochoty nigdzie wyskoczyć. Bez błagania, namawiania. Stoicki spokój. Starasz się, żeby dobrze się bawiła, nie wchodzisz jej do dupy. Przestrzegaj kilku prostych zasad i będzie OK.

Pamiętaj nie wpadnij w pułapkę przyjaciela i bądź słodkim skurvielem. Wtedy praktycznie każda panna jest Twoja. Więcej o tych pojęciach możesz poczytać na forum.

Kluczem do Twojego sukcesu jest zmiana nastawienia i postrzegania tej panny. To nie jest trudne, a naprawdę możesz zyskać.

Ekspert -
 
XXwielkiXX
 Wysłana - 19 luty 2007 19:12      [zgłoszenie naruszenia]

Vidal wklej tutaj wiecej Twoich elaboratow

Znawca -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 37 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Jak postępować z kobietami - poradnik dla desperata %-)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37
 
Warto przeczytać: Ahhh te chłopy! | pocałunek | KREM | Co robic??? | Miłość=pociąg fizyczny? | Kobieta.Świetny charakter a tu nagle 2 dni i...Grała czy obudziłem w niej drzemiąc | Mam Problem z Dziewczyną | Wiosenny spam post singli vol. 12 ;D :D | Jak działa ignorancja GG | Prawdziwi faceci!. | Hmmm co tu robic???:( | Jak odzyskać faceta??? doradźcie! | czemu oni są tacy... | Dlaczego rozmowa z moja dziewczyna nie klei się? | Dystans, czas... | problem z kobieta, co mam robić? | onz | mlody | zemsta | sex do buzi | diabeł stworzony przez boga | wycieczkow | Borsuki i Melony | dormicum | moja najwieksza wpadka | pzpr | Dadan | AdrianMole | kas | hearts | chinczas | tag heuer | kocimiętka | bieluń | Biznes

 
Polecamy: KSW | Komputery | Nauka

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2014 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0