FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 2789 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Miłość
kubeł zimnej wody poproszę 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "kubeł zimnej wody poproszę"   
 
TomekGie
 Wysłana - 10 kwiecień 2016 12:40        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Cześć insomnowicze,

Wczoraj obiecałem kumplowi, który jest już weteranem tego portalu, że napiszę post, żeby się was poradzić co robić i co myślicie o całej tej sytuacji. Ma dość przewrotny tytuł, bo jestem świadomy wielu tych sytuacji, ale momentami chyba za często myślę c***em, zamiast głową stąd prośba do was, co tu zrobić. Ok, ale od początku, ja lvl 27 laska lvl 19. Pracuję, po studiach, to już moje 4-te miasto, nie znam nikogo, więc poznaję np. przez Tindera. Tu było standardowo, ona napisała coś do mnie, potem gadka szmatka. Rozwijało się dość długo, pisaliśmy do siebie różnymi kanałami, nalegała by dodać ją na fejsie. Broniłem się przed tym, nie znam nie dodaję. Nie przesadzałem też jakoś z kontaktem, bo spotykałem się z laską z wrocka. Zacząłem się wkurzać bo gadaliśmy długo, a spotkania nie było, przekładała chyba ze 2 razy, pisałem kiedy i niech proponuje, ale ona niechętnie. W końcu doszło do spotkania, randka dość długa 5-6h łażenia po mieście po knajpach, skończyło się na tym, że lekko na***ani siedzieliśmy w maku, a ona zarzuciła mi nogi na moje. No i tak to się toczyło dalej, powoli, bez konkretów. W całowanie było na 3-ciej randce standardowo, dzień później byłem we wrocku i przez weekend miałem 3-dniową sesję seksu z laską, z którą widywałem się, gdy tam mieszkałem. Wróciłem, no i liczyłem, że tu na miejscu jakoś to się rozwinie. No i rozwinęło się, powoli bo powoli, ale w końcu jest pierwszy lodzik, nie ma seksu bo okres. Pierwszy seks po, nie jestem mega skrupulatny w liczeniu, no ale tak półtora miesiąca i na prawdę dużo wizyt. Najczęściej ja przyjeżdżałem do niej. Kolega prosił żebym nadmienił tutaj, że jeździłem do niej często, gdy pisała, że chce się przytulić, że jej smutno. Ale czułem się jakoś tak często traktowany jako przystawka, poduszka. Zaczęły mnie wkurzać takie drobnostki jak np. przychodzę to nie wita się ze mną, nie rzuca żeby przytulić , pocałować, czasem musiałem o to poprosić, zawsze było to jeśli ona pozwoliła, nigdy kiedy ja chciałem. Denerwowało mnie też to, że zwyczajnie nie potrafi zapytać co tam w pracy i posłuchać jak wyrzucam siebie jakieś pierdoły, kto z kim i co, przecież to zazwyczaj nieistotne sprawy, ale potrzebowałem się komuś wygadać, w połowie takich wywodów przerywała i mówiła co to ona nie ma do zrobienia, jakie to studia trudne, albo historie z dupy innych ludzi. W międzyczasie zerwałem kontakt z tą laską z wrocka, a ta zadała mi pytanie, czy mamy na siebie wyłączność, stety niestety powiedziałem, że tak. W międzyczasie pojawił się też tekst z jej strony, gdy była u mnie, mówiąc o mnie powiedziała, jak ktoś jest miękki to musi mieć twardą dupę. Ok będę kończył, ostatnio pokłóciliśmy się, bo zbagatelizowała to, że ja mam również jakieś rzeczy do roboty, nie chciała przeprosić, przestałem się odzywać, ale uznałem że miała rację mówiąc, że to dziecinne z mojej strony. Przyznam problemem jest to, że nie mówimy ze sobą takich rzeczy jak jesteśmy razem, tylko wypływa to ze mnie jak usiądę na chacie, albo jeszcze w samochodzie gdy wracam do siebie, mój błąd. Historia zakończyła się tak, że starałem się załagodzić to wszystko, zadzwoniłem, powiedziała żebym przyjechał, po drodze o 23 kupiłem jej truskawki, byłem po 3 piwach i pojechałem, żeby się kimnąć tematu kłótni nie było. Ale chyba wszystko przebija świeża historia z ostatniej nocy. Siedzę na chacie, kumpel poszedł na inso party, ona pisze co tam u mnie, a ja że nic, zjadłem obiad, zaraz piwko, mecz w ręczną, no a później nie wiem gazeta. Ona ooo jaki super plan, sama bym tak chciała (dla mnie to raczej masakryczny plan na sobotni wieczór), ale spoko. Pisze ona dalej, że z koleżanką, która do niej przyjechała (koleżanka - to jej ex z liceum, lesbijka) i jeszcze kilkoma osobami robi imprezę, wszystko byłoby ok, gdyby to były same laski, ale miał być tam jej kumpel, czyli nie babski wieczór. Zaproszenia zero. Uratowali mnie trochę znajomi, umówiłem się i już planuję jak dojechać. Telefon, przyjedziesz na imprezę, a ja, cooo? Nie jestem umówiony, - aha, no to cześć. Później mi pisze, że jej przykro że nie przyjadę. Siedzę u znajomych, piwko, forza na konsoli, jest już prawie 2 w nocy, tak jak kumpel powiedział, zobaczysz zadzwoni do ciebie o 2 żebyś przyjechał i tak zrobiła. Najpierw co tam, na spokojnie. Później chyba z płaczem, żebym jej pomógł, pisze mi co chwilę, błagam, pomocy. Przy 5tym telefonie dowiedziałem się, że chodzi o to, że się na***ała strasznie, wszyscy poszli spać, jakoś w parach, tylko ona sama. Posłuchałem się rady, "bądź konsekwentny" mówię nie, nie przyjadę, zmęczony jestem. Usłyszałem i przeczytałem, no to s******laj, widać teraz jak ci na mnie zależy itp. Jeszcze snapa jak z koleżanką wysyła faka. No i pytanie, co o tym myślicie, czy to ma sens? Czy to kwestia różnicy wieku? Ostatnio było blisko zerwania, czy skończyć to? Podoba mi się, bo jest mądra i ambitna, wydaje mi się to rzadkością. Nie wiem czy trzyma mnie to, że lubi różne fajne rzeczy robić w łóżku. Kumpel mówi, że się wkręciłem. Jak z tego wyjść z twarzą? Jak tu mieć kontrolę? Proszę o rady. Aha dziewczyna jest jedynaczką, nie wiem czy to coś zmienia.

Dzięki za odpowiedzi i pomoc
______________________________
 
miejsce polska system samowolka cel to forsa w tym tkwi sekret

 
runelord66
 Wysłana - 10 kwiecień 2016 15:44      [zgłoszenie naruszenia]

laska lvl 19

Dziękuję, dalej nie czytałem. 19ka w 99% przypadkow nadaje sie jedynie do przebolcowania, a jedyny zwiazek jaki z nia mozna stworzyc, to taki ze spotykasz sie z nia 1-2 razy w tygodniu na ruhanie.

Nie ma za co, mozesz teraz soga wbic

Zmieniony przez - runelord66 w dniu 2016-04-10 15:45:53

Specjalista -
 
Thad
 Wysłana - 10 kwiecień 2016 15:52      [zgłoszenie naruszenia]

jako kumpel twojego kumpla, powiem Ci to samo co on

wkreciles sie, jesli robila impreze a Ciebie nie zaprosila, pozniej jeszcze jakies pretensje, ze nie przyjechales na jej zawolanie i faki na snapie to imo koncz to jak najszybciej


ewentualnie puknij ja na pozegnanie i eloo
_______________________________
 
Masz dążyć do efektu, gdzie twój wygląd rozpierdala.
Gdy się pojawiasz, atmosfera ma gęstnieć.
Laski mają szeptać "co to za gość?".
Masz ze swoim wyglądem być jak cios w ryj, a zarazem subtelny skalpel.

 
UszatekMis
 Wysłana - 10 kwiecień 2016 16:35      [zgłoszenie naruszenia]

Jak by był tam odpowiedni kawaler to już byś miał na 99,(9)% doprawione rogi, jeśli tak nie było. Robaczyca Cię dobrze zahipnotyzowała, ale niestety alkohol odkrywa karty nawet najlepszej czarownicy
_______________________________
 
Nigdy nie ufaj.

 
TomekGie
 Wysłana - 10 kwiecień 2016 22:28      [zgłoszenie naruszenia]

c.d. dzisiaj napisała od razu z pretensjami dlaczego nie piszę, jak jej, olałem, napisałem że nie mam czasu, a później, że jak ktoś pisze spier to ciężko rozmawiać, a ona jeju, że to po pijaku, nie bierz do siebie. Żadnego kurna wybacz, przepraszam, sorki nic, tylko że znowu przewrażliwiony jestem. W dodatku dziwi się, że nie chce mi się z nią rozmawiać i do niej nie jadę wieczorem, bo chce żeby ktoś się przytulił do niej. Chyba pójdę za radą Thada, choć ta ostatnia rada może być niebezpieczna, tzn już raz tak zrobiłem, ale każdy przypadek jest indywidualny :)
_______________________________
 
miejsce polska system samowolka cel to forsa w tym tkwi sekret

 
UszatekMis
 Wysłana - 10 kwiecień 2016 23:01      [zgłoszenie naruszenia]

Uprawiaj partyzantkę i szukaj lepszego modelu po cichu, bo już jesteś stary jak węgiel
_______________________________
 
Nigdy nie ufaj.

 
OLcia w-w
 Wysłana - 11 kwiecień 2016 13:19      [zgłoszenie naruszenia]

Dziewczyna ma 19 lat. Czego oczekujesz ? Przecież ona dopiero się rozkręca. Czekają ją lata studiów. Poznawania ludzi, facetów będą dziesiątki po drodze. Oczekiwanie czegokolwiek od dziecka w tym wieku jeśli ma się 27 lat to gigantyczna strata czasu.
Jeśli myślisz ze coś z tego będzie to od razu mówię że nie. Nic nie będzie.
Mam 100 procent pewności.
Możesz mieć nadzieje, możesz się nie zgadzac ale koniec końców wspomnisz moje słowa.

W tym wieku pojęcie związku jest mocno rozbieżne z tym jak może pojmować to ktoś w Twoim wieku.

Jeśli jest to trudne do zrozumienia to pomysl co miałeś w głowie 8 lat temu


Zmieniony przez - OLcia w-w w dniu 2016-04-11 13:19:58
_______________________________
 


to je na piču .

Znawca -
 
q2w
 Wysłana - 11 kwiecień 2016 13:32      [zgłoszenie naruszenia]

Ale czułem się jakoś tak często traktowany jako przystawka, poduszka. Zaczęły mnie wkurzać takie drobnostki jak np. przychodzę to nie wita się ze mną, nie rzuca żeby przytulić , pocałować, czasem musiałem o to poprosić, zawsze było to jeśli ona pozwoliła, nigdy kiedy ja chciałem.


Denerwowało mnie też to, że zwyczajnie nie potrafi zapytać co tam w pracy i posłuchać jak wyrzucam siebie jakieś pierdoły, kto z kim i co, przecież to zazwyczaj nieistotne sprawy, ale potrzebowałem się komuś wygadać, w połowie takich wywodów przerywała i mówiła co to ona nie ma do zrobienia, jakie to studia trudne, albo historie z dupy innych ludzi.






Co za problemy. Jak na goscia 27 lat to porażka na maxa.
Ja np w ogóle nie gadam o tym co w robocie sie dzieje, bo po co. Jej pewnie też nie interesowały te pierdoły, które musiałes z siebie wyrzucić po tym jak sie doprosiłeś o przytulenie.
_______________________________
 
Z małej iskry wybuchnie wielki pożar,
odwieczny głos, który nigdy nie zginie.

Wolność lub śmierć!

Specjalista -
 
hendriks
 Wysłana - 11 kwiecień 2016 15:27      [zgłoszenie naruszenia]

faki na snapie

autorze weź ty nie wiem poucz się klepać kod czy wciskać ludziom kit w mlm, porozciągaj się czy idź na siłkę no coś pożytecznego a nie jesteś w samym epicentrum akcji rodem z gimnazjum
_______________________________
 
Zachowaj spokoj. Nie działaj pochopnie.
Poczekaj na rady Braci. Zrób co trzeba ale z głową. Zaraz cos wymyślimy...
Masz ja na widelcu! Zimna krew Bracie.

 
Entor
 Wysłana - 11 kwiecień 2016 15:35      [zgłoszenie naruszenia]

wez ją wyrvchaj, rzuć 50 zł i powiedz że dobra była

Znawca -
 
INSOMNIA
 Wysłana - 11 kwiecień 2016 15:50      [zgłoszenie naruszenia]

ogólnie z tego co piszesz to jest dużo rzeczy, które Ci się nie podobają, więc raczej nie tego szukasz
wydaje się, że szukasz laski, która też się wkręci i będzie bardziej wylewna w uczuciach, bardziej czuła i romantyczna oraz dojrzalsza emocjonalnie
jak chcesz wyjść z tego z twarzą to zakończ znajomość i tyle

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 6 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

kubeł zimnej wody poproszę

Strony: 1 2 3 4 5 6
 
Warto przeczytać: Jak to rozegrać ? | Obrażona nie wiadomo za co... | Wolę koleżankę od niej . | moje małe szczęście... co z nią? | Problem_po_rozstaniu | 2 opcje | Nie wierzy w moją miłość | Jak to rozegrać? | problem z dziewczyna | Niemogę o niej zapomnieć | Koleżanka, piwo. | wciąż kłamie.... | pomysl na spotkanie - prosze o pomoc | Bramka nr 1 czy bramka nr 2 :) | Nie wiem czy dobrze zrobiłem...:( | Problem ze spotkaniem, lekiem i dogadaniem sie. | rzeczy satanistyczne | odwyk narkotykowy | powstanie warszawskie | gangbang | sex trójkąt | malutka | żele intymne | żele intymne | ART syndrom | koniki polne | rodziców | łysa | bijatyka | wykład | VIN GAZELA | życie pozaziemskie | jak kogos nasraszyc | audi a8 | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2017 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0