FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 11315 razy ¬
 
ROZRYWKA | Seks
moja historia 
[powiadom znajomego]    
Autor "moja historia"   
 
Rezuss
 Wysłana - 24 kwiecień 2005 09:33        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

siema. jakis czas temu chodzilem z pewna dziewczyna ktora sama zaowarzyla mnie w szkole i tak sie zaczol nasz zwiazek, ktory trwal 2,5 miecha. to byla moja pierwsza prawdziwa milosc, stalem sie niewlnikiem serca tej dziewczyny.ona mieszkala 15km. od mojego miejsca zamieszkania.jezdzilismy do siebie i takie tam.uwazala ze powinnismy kazda chwile spedzac z soba!!! bardzo mi sie to podobalo ale sie skonczylo.zaczela mi mowic ze nie podoba jej sie to jaki jestem zazdrosny, ze nie moze porozmawiac spokojnie z kolezankami bo ciagle jest ze mna. powiedziala mi zeczoje sie "osaczona". ja bylem w wielkim stresie bo nalem sie ze to juz koniec.poprosila mnie o tydzien przerwy zeby mogla sobie wszystko przemyslec! mialem niedzwonic , nieprzyjezdzac a w szkole niepodchodzic!!! i podczas tego tygodnia zaczela sie interesowac innym kolesiem , ktory byl bardzo zadowolony, ze podoba sie takiej dziewczynie <modelka,wszechstronnie utalentowana,szkola aktorska itp.itd.> nawet kiedy ja znia bylem ciagle dostawala kwiaty od innych,zapraszali ja na kolacje ale niekorzystala!!! i przez tego typka wszystko sie skonczylo.porozmawialismy ostatni raz i koniec.zamknolem sie w sobie.siedzialem ciagle w domu,kumple po mnie dzwonili,przychodzili,wyciagali na piwo.jedynym miejscem gdzie chodzilem byl mosta nad rzeka na ktorym sobie sam siadalem i myslalem.mialem straszne doly.akurat zalorzylem sobie internet i majac smutne opisy na gadu zainteresowala sie tym moja dawna dziewczyna.i tak zaczelismy ze soba pisal przez dlugi czas.potem rozpoczely sie spotkania.stalem sie jej najblizszym przyjacielem, bo ona tesh miala dylemat i problem z pewnym chlopakiem.i tak po jakims czasie dzien po walentynkach odprowadzilem ja pod dom<jak zawsze> i zaczelismy sie calowac.to bylo codowne uczucie.jestem z NIĄ jush ponad dwa miesiace i jest super tylko boje sie zebym nic niezepsol, bo jestem znowu zazdrosny. teraz jestem najszczesliwszym czlowiekiem na swiecie <ale mi dlugie wyszlo> POZDRO !!!

 
Vito C.
 Wysłana - 24 kwiecień 2005 09:46      [zgłoszenie naruszenia]

GRATULACJE.Zazdrosc moze popsuc ale chyba nie do tego stopnia.Mialem podobna sytuacje do twojej,wszystko super i wogole az do jej wyjazdu na wakacje,kiedy wrocila juz wiedzialem ze jest cos nie tak.Rozmowa nie taka jak wczesniej,zachowanie tez nie.Wiec zapytalem o co jej chodzi chodziaz wiedzialem ze to juz prawdopodobnie koniec.I tak tez sie stalo.Nieiwem moze moim bledem bylo ze nie wyznalem co do niej czuje bo nigdy jej tego nie powiedzialem chociaz ona powtarzlaa to wielokrotnie,ale teraz wiem ze to byla sciema.No wiec po "rozstaniu" nie bylem soba dol przez wiele dni baa nawet miesiecy schudlem z 7kg haha,probowalem nie chodzic w tamte w miejsca w ktore razme chodzilismy a kiedy tak sie dzialo to dol powracal.Szczerze napisze ze dochodzilemdo siebie moze rok!!!!!Ale teraz niby jest mi osoba zupelnie obojetna ajednak jak cos o niej slysze to taki dziwny dreszczyk przechodzi.Zszedlem z tematu,przepraszam.Jeszcze raz gratuluje,jezeli ona cos do cieibe czuje mysle ze nie bedzie jej to przeszkadzalo,zawsze uwazalem zazdrosc za oznake tego ze komus na tobie bardzo zalezy.Pozdrawiam.

 
Rezuss
 Wysłana - 24 kwiecień 2005 09:56      [zgłoszenie naruszenia]

ja naprawde staram sie nie byc zazdrosny ale zawsze jak jestem z jakas dziewczyna to wokol niej zaczynaja sie krecic inni kolesie chociaz wczesniej nie bla tak rozchwytywana.teraz tez mam problem bo taki jeden typek ktorego poznala <moja obecna dziewczyna> w dniu kiedykiedys zerwalismy poraz drugi ciagle chce zeby ona sie z nim spotkala <ze niby pogadac> ja jestem przeciwny i ona o tym wie ... pozdro

 
Vito C.
 Wysłana - 24 kwiecień 2005 10:05      [zgłoszenie naruszenia]

Normalne.

 
Zawodny
 Wysłana - 24 kwiecień 2005 10:56      [zgłoszenie naruszenia]

hehe tez mnie w****ia jak moja gada z jakimis kolegami lub gdy jedzie do kolegi jakiegos po cos, mowi ze jestem za bardzo zazdrosny ale jak mam nie byc, staram sie zrobic wszystko co ona tylko chce, za 4 dni beda 3miesiace chociaz znam ja o wiele dluzej, nielubie jak jedzie gdzies dalej beze mnie, teraz na wakacje tez gdzies na oboz wyjezdza


Zazdrosc to chyba normalne u chlopaka, dlaczego dziwczynom sie to nie zdarza zeby byly zazdrosne, im chyba ni zalezy
_______________________________
 
wixa:-}

Znawca -
 
M-F
 Wysłana - 24 kwiecień 2005 12:18      [zgłoszenie naruszenia]

he laski tez potrafia byc zazdrosne


a tak btw to jak komus zalezy to jest zazdrosny, proste

 
RaDzYkU
 Wysłana - 24 kwiecień 2005 12:22      [zgłoszenie naruszenia]

ja tam lubie jak moja jest zazdrosna akcja z wczoraj..idymy no i spotkałem koleżanke i sie tak do mnie usmiechneła no to moja scisnęła mnie za ręke, pytam sie Co? a ona Gówno haha jak ja uwielbiam jak jest taka romantyczna
_______________________________
 
Oddam konia w szybkie rece.radek rolnik

 
Rezuss
 Wysłana - 24 kwiecień 2005 16:16      [zgłoszenie naruszenia]

z tym sciskaniem za reke tesh tak mam!!! chyba kazda tak robi a mowi ze nie jest zazdrosna, a nam sie dziwia. ja ostatnio szedlem z moja dziewczyna i ostro sprzeczalismy sie o jej spotkanie <niedoszlo do niego> z wyzej wymienionym fagasem , a tu patrze stoi cwaniak z kolegami na***any i mowie do niej :" chodz teraz z nim pogadaj przy mnie a jak nie to go zaraz zawolam i mu zaj****e" i zaczolem isc w jego strone niezwazajac na to ze jest z kolegami a ja sam. i wtedy podbiegla do mnie, zlapala za reke i odciagnela. potem szlismy w ciszy, ja w srodku normalnie sie zagotowalem i doszla do wniosku ze nie spotka sie z nim i zaznaczyla:" bo mi tego zabraniasz" i troche mi sie glupio zrobilo. narazie mam z nim spokoj ale wiem ze ona ma do niego niesamowity senstyment i w tym tkwi problem !!! POZDRO !!!

 
myszunia
 Wysłana - 24 kwiecień 2005 20:02      [zgłoszenie naruszenia]

Rezuss to z którą dziewczyna Ty jestes w koncu ?
Z tą o której pisales w poście na początku czy ze swoja byłą ?
już oszalałam chyba

 
MR_Z
 Wysłana - 25 kwiecień 2005 10:24      [zgłoszenie naruszenia]

Zazdrość jest jak przyprawa..... Żeby ugotować dobre jedzenie trzeba dobrze przyprawić, szczypta tego troszkę tamtego i będzie palce lizać, ale przesolonej zupy nikt nie zje...

 
marcelka
 Wysłana - 25 kwiecień 2005 11:18      [zgłoszenie naruszenia]

heh, ja jestem strasznie zazdrosna o swojego faceta. Mimo że jesteśmy ze sobą pół roku, to i tak sie kłocimy o to, że on spotka sie czasami ze swoimi koleżankami, czy też niedaj Boże ze swoją przyjaciółką. No ale zazdrosne kobietki to normalka, w ten sposób okazujemy, że sie o was martwimy, żebyście nie wpadli w złe towarzystwo... ja nad sobą cały czas pracuję, on nade mną zresztą też, pozdrawiam
_______________________________
 
Szczęśliwa kobieta sukcesu :-)

Znawca -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 4 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

moja historia

Strony: 1 2 3 4