FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 4993 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
niekontrolowany strach 
[powiadom znajomego]    
Autor "niekontrolowany strach"   
 
neoono
 Wysłana - 1 wrzesień 2010 14:08       
 
Przeniesiona przez Siwek_wp2 z działu 'Uzależnienia'. | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

witam wszystkich, mam 18 lat jestem nowy na forum i mam nadzieje ze odstane tu odpowiedz na swoj problem


otoz od jakiegos czasu trenuje rozne sporty walki, prubuje wszystkiego ale najwiecej dzialam w mma i wszystko idzie dobrze tylko jest jeden problem, niekontrolowany strach, mimo ze jestem swiadomy swoich umiejetnosci itp to kiedy mam gdzies walczyc albo nawet jak sie jaks bojka trafia z gosciem definitywnie slabszym ode mnie (nie to ze czepiam sie slabszych bo jestem przeciwny bojkom ale sami wiecie jacy sa ludzie) lub nawet silniejszym to knebluje mnie strach, nie potrafie nad tym zapanowac, zaraz mam parcie w jelitach (wiecie o co mi chodzi), nie potrafie sie odblokowac, mimo ze sporo potrafie to nie moge walczyc w ringu, nie moge sie obronic bo to mnie potwornie paralizuje, nie raz mam ochote machnac porzadnie lapa w czyjas strone ale po prostu nie moge, nie wiem jak sobie z tym radzic, wysilek fizyczny nie pomaga, cal ysie trzese ale co najgorsze to juz nie odnosi sie tylko do do walk, kiedys jak mialem pisac np jakis wazny egzamin to jasne ze mialem treme itp ale teraz ten strach przerzucil sie tez na te dziedziny, tak jak teraz mam isc do szkoly (jestem w klasie maturalnej) i caly czas mam to nieprzyjemne uczucie, non stop mnie cisnie w dupie (sory za wyrazenie)i nie potrafie nad tym zapanowac, czy to ma swoje podloze w psychice? prosze was o pomoc bo nie wiem jak sobie z tym poradzic

Zmieniony przez - neoono w dniu 2010-09-01 14:09:40

 
Siwek_wp2
 Wysłana - 1 wrzesień 2010 15:23      [zgłoszenie naruszenia]

to ja to przeniosę do psychologów
_______________________________
 
...widze niebo, nie mysle...

 
kanawkin
 Wysłana - 1 wrzesień 2010 15:46      [zgłoszenie naruszenia]

Sam od lat walczę ze strachem z ostrymi objawami fizjologicznymi, nie jest to prosta sprawa ale zdecydowanie można to zrobić. Użyję tu własnej terminologii, którą wypracowałem sobie na własnej skórze, psychologicznymi terminami nie interesuję się bo dla mnie psychologia to nawet nie nauka, każdy jest inny i trzeba po prostu zrozumieć samego siebie. Z tego co sam przeżyłem rozumiem, że masz napięcie mięśniowe które w chwilach emocjonujących objawia się niezgrabnością ruchów, sztywnością lub nawet drgawkami. Co mi pomogło? Kiedyś byłem nad morzem gdzie na daleko wysuniętym cyplu prądy lub wiatry sprawiały, że ogromne fale non stop uderzały w plażę, działo się tak cały rok. Próba wejścia do wody kończyła się zwaleniem z nóg, ogólnie ciężko było pływać. Jednak gdy już przedarłeś się przez fale trochę dalej, stawało się to coraz łatwiejsze. To samo musisz zrobić z samym sobą i będzie to pozornie sprzeczne z naturą, taki czyn jakby pozornie 'samobójczy' tak jakbyś wypłynął na głębokie morze, oczywiście nie polecam takich eksperymentów z prawdziwym morzem bo to się czesto kończy tragicznie. Natomiast Ty musisz przełamać w sobie pewną barierę, zrobić coś co twoje ciało i umysł w tej chwili uważa za niebezpieczne. Prawdopodobnie przeżyłeś coś, być może w dzieciństwie, możesz nie pamiętać, co sprawia, że masz w sobie myśl o braku wiary we własne siły, odruch spięcia, zakodowaną reakcję na stresującą sytację. Niestety, nosimy w sobie wszystko co nam się zdarzy i to tworzy w nas pewien bilans, który u Ciebie jest ujemny. Boisz się, że wydasz się niezgrabny i w efekcie jesteś jeszcze bardziej spięty, wpadasz w panikę, twoje myśli ulegają chaosowi. W tym momencie jesteś ugotowany, fala strachu zakręci tobą i *******nie o kamienie. Boisz się, że zaznasz 'uśmiercenia ego' - wybacz jeden termin psychologiczny. Prawdopodobnie boisz się śmieszności i być może bólu.

To co mogę Ci poradzić, to proste jasne myślenie, jedna myśl którą zawrę na końcu tego przydługiego tekstu. Nic lepiej nie usuwa napięcia mięsniowego niż jasne zdanie sobie sprawy gdzie jesteś, co robisz i jaki jest twój cel. Po drugie zalecam pewne ćwiczenie: Usiądź lub połóż się spokojnie gdzieś w samotności i spróbuj całkowicie się rozluźnić ale tak totalnie. Nie zmuszaj ciała do rozluźnienia, po prostu sróbuj się rozpłynąć w spokoju a Twoje ciało albo się posłucha albo nie. Jeżeli w tym momencie gdy siedzisz lub leżysz, Twoje ciało wykonuje jakieś 'samodzielne' ruchy to masz pewnego rodzaju wrodzone napięcie mięśniowe tak jak ja. Nie powstrzymuj tego, tylko pozwól niech się dzieje co chce, poznasz lepiej siebie. Jeżeli jednak potrafisz usiedzieć spokojnie bez ruchu sam z siebie, to w tym momencie pomyśl, że tak samo stoisz przed przeciwnikiem na ringu. Zobacz co ta myśl robi z Twoim ciałem, czy targnąłeś głową? Czy może ruszyłeś nogą? A może masz drgawki? W sytacji publicznej prawdopodobie spinasz się, żeby zatrzymać ten ruch. Świadomie lub nie uważasz że powinienieś nie okazywać drżenia, czy jakichś niekontrolowanych ruchów, gdyż będziesz wyglądać śmiesznie w oczach innych. W tym momencie twoje mięśnie spinają się w niewłaściwy sposób. Razem z ciałem 'spina się' umysł co oczywiście może zrodzić panikę, lub co najmniej nie będziesz w stanie dokładnie określić co się wokół dzieje co w sytuacji walki skończy się oczywiście plombą w twarz. Jeżeli zrobiłeś ćwiczenie które zaproponowałem to wiesz już co jest grane. Jak najczęściej je powtarzaj, może to potrwać, prawdopodobnie nie tyle co u mnie, ale będziesz coraz spokojniejszy i twoje ruchy będą coraz łagodniejsze. Dodawaj do tego ćwiczenia różne próby relaksacji i pozytywnych wizualizacji. Staraj się przedostać na drugą stronę swojego strachu jak przez groźne fale. Ale ostrzegam przed codziennym sprawdzaniem siebie, więcej wiary, więcej pozytywnych myśli. Jak nie możesz wypłynąć od razu na głęboką bez paniki to staraj się od małych podpłynięć, badaj teren jeżeli chcesz. Ale w końcu będziesz musiał się przełamać bo napięcie będzie narastać, to Ci radzę z doświadczenia i mam nadzieję, że coś pomogłem. Po prostu *******nij!
_______________________________
 
IM

 
neoono
 Wysłana - 1 wrzesień 2010 17:19      [zgłoszenie naruszenia]

jakbym przeczytal charakterystyke samego siebie napisana cudza reka

wszystko co napisales jest w stosunku do mnie bardzo trafne

spinam sie caly, kiedy jestem w sytuacji zagorzenia albo w takiej gdy musze na prawde pokazac co potrafie

czesto gdy jestem w domu to mowie sobie w myslach ze w koncu zrobie to, ale prawda jest taka ze wychodzi zupelnie cos innego, i masz racje, boje sie tez reakcji innych osob, ponizenia i wysmiania

mozliwe ze ma to podloze w moim dziecinstwie gdyz czesto bylem wysmiewany i bity przez jak ja to nazwe "mlodych dresow", nie potrafilem sie obronic, bylem traktoany jak zwyczajny smiec, mialo to miejsce w podstawowce, w gimnazjum czesciowo przelamalem sie ale to nie bylo to co powinno byc, zaczalem sie interesowac sportami walki, uznalem ze wkoncu musze cos z tym zrobic, nie dac sie tak traktowac, bylem wyjatkowa szczupla osoba wiec poszedlem na silownie, dzieki swojej pracy wypracowalem posture typowa dla tzw, fightera z czego jestem zadowolony, pozniej jednak przyszedl czas ze juz nie przynosilo to efektow a nie mialem pieniedzy na suplementy wiec zrezygnowalem i trenowalem od czasu do czasu w domu, zdecydowalem sie na sporty walki ktore od zawsze mnie interesowaly, jednak nie moglem znalesc na to wszystk oczasu gdzy bardzo zalezy mi na dobrych stopniach i osiagnieciach w szkole, ale przyszla taka sytuacja ze znalazlem sie ofiara osobnika ktoremu nic nie zawinilem, jeden z tych ktorzy bija sie dla rozrywki, wyjatkowo paskudny i sadystyczny typ, nigdy nikogo podobnego nawet w filmach nie spotkalem, bylem zastraszany przez ponad rok i nekany, jednak nigdy nei doszlo do kontaktu fizycznego, wiele razy do mnie podchodzil i wyzywal mnie na pojedynek jednak zawsze udawalo mi sie jakos tego uniknac, byl miesiac spokoju i pozniej znowu to samo, wkoncu zdecydowalem sie na najbardziej radykalny krok jaki wpadl mi do glowy, jestem w bardzo dobrych relacjach z moim wojkiem (rodzicie nic nei wiedzieli o tej sytuacji) jednak ma on bardzo ostra kriminalna przeszlosc, nie robi juz tego co robil ale znajomosci pozostaly, wiec poprosilem go o pomoc i sprawa zostala rozwiazana, jednak nie chce polegac tylko na innych, chce byc w tych sprawach samodzielny, nie mowie tu o bojkach bo predzej sprowokuje sie do bojki papieza niz mnie, jednak czasam sie po prostu nie da rozmawiac i trzeba przejsc do ostrzejszych metod, wiadomo ze ludzie sa rozni

mam jakis taki DAR ze przyciagam takie sytuacje jak powyzej opisana, mialem juz takich w zyciu sporo, ale zawsze udawalo mi sie z tego jakos wyjsc

trenuje od pol roku mma, robie to sam bo nie mam pieniedzy na treningi, jednak dowiedzialem sie ze w moim miescie jest najlepsza kadra w poslce prowadzona przez najlepszego trenera w polsce Mirka Okninskiego, wiele osob mowilo zebym sie do neigo zglosil bo na prawde nie kazdy potrafi nauczyc sie samemu tego co ja sie nauczylem sam, mam nokautujace uderzenie, ale ten strach mnie paralizuje, jest dla nie bardzo uciazliwy, najbardziej objawil sie po tej sytuacji w liceum, wiele razu prubowalem sie przelamac i za*******lic porzadnie ale ta blokada mnie paralizuje, poza tym staram sie traktowac ludzi z szacunkiem, jestem wporzadku wobec nich ale zauwazylem ze czesc osob w moim wieku to przedskzolaki ktorzy izoluja slabszych nie tyle fizycznie co psychicznie, jesli widza ze czlowiek nie reaguje na ich zaczepki itp to wala na niego cala para, im bardziej jestem rowny wobec ludzi tym bardziej traktuja mnie jak smiecia, chce to wkoncu zmienic i pokazac ze nie warto mnie tak traktowac, nie boje sie bolu, jestem na to dosyc odporny, wiadomo tez ze podczas walk czesto nei czujemy bolu takim jakim bysmy go czuli w normalnej sytuacji, ale musze sie pozbyc tej blokady gdzy uwazam ze przerodzilo sie to w powazny problem mimo ze na poczatku zignorowalem to az do momentu kiedy zaczel osie nasilac w sytuacjach w ktorych zupelnie bym tego nie oczekiwal, patrzylem na zdjecie przeciwnika i juz mam ten strach i lek, wiem ze cos jest nie tak i chce to zmienic ale wiem tez ze sam sobie z tym nie poradze dlatego suzkam pomocy u osob ktore cos o tym wiedza

Zmieniony przez - neoono w dniu 2010-09-01 17:29:05

 
kopt
Diabeł
 Wysłana - 2 wrzesień 2010 11:44      [zgłoszenie naruszenia]

Ja może jestem na tym punkcie nieco odjechany, ale powiem wprost: może wypracowałeś jałowe umiejętności, ale nie wypracowałeś SIŁY. Nie takiej zwykłej, wynikającej z przeciążenia tkanek, ale prawdziwej SIŁY - *******onego berserka, pogardy dla bólu, woli robienia tego, co jest do zrobienia. Rozumiesz? Bądź skurvolem!
_______________________________
 
[www.facebook.com/poprawskimagicalphotography]

Ekspert -
 
ziemon
LADY
 Wysłana - 2 wrzesień 2010 13:59      [zgłoszenie naruszenia]

mam jakis taki DAR ze przyciagam takie sytuacje jak powyzej opisana, mialem juz takich w zyciu sporo

to mnie zainteresowało...
wg teorii gier to grasz w "Kopnij mnie", nie wiem czy jest sens tłumaczyć bo najpierw trzeba byłoby wyjaśnić sporo innych pojęć.

Generalnie to:
- nie można się nauczyć samemu mma, boksu, muay thai, bjj czy czego tam jeszcze chcesz, po prostu się nie da
- idź na treningi jeśli masz taką możliwość
- ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz, przełamać strach na treningach to jedno, przełamać go w życiowych sytuacjach to drugie, ale treningi pomagają

_______________________________
 
[cafewitteveen.files.wordpress.com/2011/09/b5rip.jpg?w=419&h=334]

Without data you are just another person with an opinion.

Znawca -
 
neoono
 Wysłana - 2 wrzesień 2010 15:01      [zgłoszenie naruszenia]

wlasnie nie raz prubowalem byc takim draniem itp ale mnei to po prostu nie jara, juz taki jestem ze nei lubie lduziom problemow robic z byle powodu ale chyba trzeba wkoncu cos z tym zrobic i zaczac, bo inczej nie da sie wypracowac szacunku


a co do walk to nie mowie ze sie wszystkiego nauczylem, chodzi mi o uderzenia, kopniecia, ich jakosc i sile, kazdy mowi ze po prostu sweitnie to opanowalem i powinienem sie zglosic do kogos, ale pomijajac to to chodzi mi glownie o ten strach i blokowanie sie w chwilach bardzo stresujacych, jeslki pojde na treningi i zostawie wystawiony na jakis truniej to musze nad tym zapanowac bo inaczej do dupy sie bede nadawal a nie naring i nic mi z umiejetnosci nie przyjdzie

ale jak juz wspomnialem, nie do konca potrafie byc takim chamem, dresem itp i w tym jest problem

kiedys jak trenowalem krav mage to gdy wychodzilem z treningow to moglem napierdzielac sie z kazdym kto tylko do mnie wyskoczy, ale to bylo tylko po treningu, po jakis 2 godzinach wracala szara rzeczywistosc

Zmieniony przez - neoono w dniu 2010-09-02 15:03:16

 
MadMan047
 Wysłana - 2 wrzesień 2010 18:08      [zgłoszenie naruszenia]

Największą siłą fightera jest jego psychika więc fakt faktem musisz nad tym popracować.
A nie potrafisz po prostu zamienić strachu na agresję?
Kiedy sie boimy adrenalina także zaczyna się wydzielać, więc musisz sie po prostu w****ić wtedy przypomnij sobie jakieś wydarzenie ze swojego życia kiedy wpadłeś w szał które tak Cie w****iło, że chciałeś wszystko roz*******ić.
Później powinieneś mieć z górki
_______________________________
 
"kiedy przyjdą nocą spalić twój dom,
weź pistolet do ręki i rozpierdol im łby zanim wyciągną zapałki"

Specjalista -
 
INSOMNIA
 Wysłana - 2 wrzesień 2010 18:19      [zgłoszenie naruszenia]

Nerwica lękowa.
A masz tez napady paniki w ktorych masz wrazenie ze umierasz?
Ogolnie to sie leczy farmakoterapią albo psychoterapią(farmakoterapia daje szybkie efekty ale po czasie wszystko wraca, psychoterapia daje trwale efekty ale trzeba na nie troche poczekac...)

ps:co bierzesz/brales skoro temat zalozyles w uzaleznieniach?

Zmieniony przez - metanadren w dniu 2010-09-02 18:20:40

 
rexoY
 Wysłana - 2 wrzesień 2010 18:28      [zgłoszenie naruszenia]

miałem podonie tyle że nie aż w takim stopniu że się denerwuje przed szkołą lub walką (trenuje boks)
Mój sposób na to może tobie też pomoże posłuchaj tej piosenki i wyobraź sobie że jest o tobie i kiedy dostaniesz tego lęku poprostu zanuć sobie tą nute ,mi to naprawde pomogło

a i nie jestem fanem tego rodzaju muzyki jakby coś ale ta jedna jest spoko

Zmieniony przez - rexoY w dniu 2010-09-02 18:34:26

 
neoono
 Wysłana - 2 wrzesień 2010 19:56      [zgłoszenie naruszenia]

od razu mowie ze nic nie bralem ale zalozylem temat w uzaleznieniach bo jak przetsasalem google w poszukiwaniu odpowiedzi na moj problem to zauwazylem ejden temat z tego forum i byl on wlasnie w tym dziale wiec myslalem ze bedzie to odpowiedni ale tak myslalem ze powinienem to w psychologi zalozyc


nie boje sie ze umre czy cos takeigo, po prostu mam te napady leku w bardzo nerwowych sytuacjach i takich ktore wymagaja ode mnie skupienia i np w takim przypadku jak musze sie przed czym lub kims bronic


staram sie to opanowac, nie raz mialem takie napady ze myslalem ze kogos zaraz zabije, czesto juz jestem blisko tego zeby sie przelemac bo juz jestem wyprowadzany z rwonowagi konkretnie ale ta blokada nadal dziala


jak przeczytalem pierwsdza odpowiedz to zaczalem sluchac muzyki relaksacyjnej i calkowicie sie wyluzowuje, zobacze czy przyniesie to efekty


a nuta nawet konkretna ale tez tego nie slucham, ale jak ja teraz slucham to pozwala sie wku****ic :)

zobacze czy wasze porady przyniosa jakies efekty, mam nadzieje ze jak cos to bede mogl jeszcze liczyc na wasza pomoc bo na prawde chce sie tego pozbyc zwlaszcza ze jak kazdy mowi ze drzemie we mnie talent tylko potrzebuje dobrego trenera a na ringu psychika to rzecz pierwszorzedna

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 4 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

niekontrolowany strach

Strony: 1 2 3 4
 
Warto przeczytać: Co po śmierci | MIŁOŚĆ PO ZDRADZIE | Kłamstwo i fałsz.... | ... Tylko Jedno Słowo... | roznica miedzy najwartosciowszym a najlepszym | to co było... | Filozofia jako nauka | twarz a charakter?? | Poczucie własnej wartości | Przemyślenia | kosciol a ubranie dziewczyny | Tak sie zastanawiam.. Jak to.. | % wykorzystania mózgu | Matura | ... | czy pomagać?? | wikkkkiii | waćpan | raty allegro | raty payu | raty | estring91 | sex z kuzynka | matematyka finansowa i ubezpieczeniowa | zywa ?okurva | Tw?j idea? sylwetki | Idol Rudy si? nie dosta? | Idol Rudy si? nie dosta? | turystaaa- | turystaaa | bv vb vc | upał | xxx320 | gole | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0