FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 42492 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Seks
pewna opowieść 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "pewna opowieść"   
 
neraBM
 Wysłana - 10 kwiecień 2008 18:18        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Opowieść jest autentyczna która zdarzyła mi sie jakieś półtora miesiąca temu. Jest ona powiązana ze szkołą gdyż mam 16 lat i jestem uczniem klasy 3 gimnazjum. Nie ukrywam że nie jestem święty, bo w moim wieku przydarzają się różne przypały, wpadki i pomysły. Od roku "JARA SIĘ ZIOŁO" w całkowitym słowa znaczeniu, a zarazem ma się różne fantastyczne myśli "MONGOLSKIE TEORIE". Uczniem nie jestem najlepszym ale lubię bardzo chemię dzięki mojej nauczycielce ok. 30 lat (bardzo pożądana przez moją wyobraźnię) która umie wszystko wytłumaczyć moja każda ocena to 5 w dzienniku z chemii-jedyny mój przedmiot który lubie. Na początku roku szkolnego pani od chemii dała mi propozycję by uczestniczyć w konkursie - zgodziłem się bez namysłu gdyż widziałem w tym przyszłość. przez 4 miesiące chodziłem na dodatkowe zajęcia, przerabialiśmy materiał ponadpodstawowy no i w styczniu etap szkolny. Po 25 minutach wstaje zadowolony że wszystko zrobiłem i nie sprawiło mi to większego problemu. Za tydzień pani K. (nauczycielka od chemii) oznajmia mnie że etap szkolny zaliczyłem na 29 na 30 do zdobycia, a zarazem przedostaje się jeszcze 4 osoby ze szkoły, więc zajęcia dodatkowe przerabiamy w 5 osób. Wiele razy przychodząc na te ów zajęcia byłem znudzony ich łatwością więc postanowiłem sobie "przykopcić" przed nimi. W główce troche mi się przewracało pani K. dziwnie na mnie się patrzyła jakby przeczuwała że jestem pod wpływem MJ. Którego to razu na zajęciach przerabialiśmy alkohole i kwasy karboksylowe i pani K. powiedziała nam że jej kierunek skończony na studiach chemicznych to alkohole i narkotyki, mówiła że każdy chemik wie o nich wiele że potrafi je otrzymać w reakcji chemicznej ale ona zna sie na tym bardziej. Zawsze dziwiły mnie jej wory pod oczami ale i mówiła nam że śpi po 4,5 godzin gdyż ma wiele prac do sprawdzania. Mówiła nam różne rzeczy jakie bierze witaminy na pobudzenie itp. Zbliżał się etap rejonowy więc ograniczyłem trochę palenie i skupiłem się na nauce chemii. Nadszedł dzień w którym miał być konkurs. Po napisaniu tego konkursu byłe równie dobrze zadowolony i w pełni humoru jak na etapie szkolnym. Za 2 tygodnie przychodzą wyniki do szkoły i dowiaduje się że otrzymałem maksymalną ilość punktów a zarazem przeszedłem jako jedyny z mojej szkoły do etapu wojewódzkiego. Ucieszony tym zdarzeniem od razu pobiegłem do pobliskiego dilera i zapowiedziałem kumplom od fifki że będzie dziś jaranie pełną gębą z tej ów okazji. Na dzień następny miałem pierwszą chemię z panią K. i zauważyła że byłem bardzo zaspany wręcz nie przytomny. Kazała mi bym został na przerwie. Zadała mi pytanie "co mi dolega?" gdyż zawsze widziała mnie aktywnego na lekcji. Jak to bywa bo dobrym melanżu na drugi dzień ciężko się rozmawia, ale zacząłem sie tłumaczyć że pisałem rozprawkę na polski ;). Mimo to że język trochę mi się plątał uwierzyła mi bo przecież byłem w jej oczach wzorowym chłopcem który siedzi na pierwszej ławce. Dała mi jakieś 2 tabletki popiłem wodą i czułem się zupełnie lepiej. Zapowiedziała mi że będziemy się spotykać u niej w domu gdyż przedostałem się jako jedyny z mojej szkoły. Nie miałem nic przeciw ,wręcz byłem ciekawy jak żyje sobie pani K. Od kolegów wiedziałem że jest rozwódką dlatego że nie może mieć dzieci. Na pierwszym spotkaniu od razu uświadomiła mnie że będzie ciężko będzie wiele materiału i że jak chce to muszę wziąć się w garść. Potwierdziłem pani K. że jestem ambitny i udowodnię że naprawdę potrafię. Zabraliśmy się za ćwiczenia. Po pewnym czasie trochę poczułem zmęczenia i powiedziałem że chcę odpocząć chwilkę. Więc pani K. poczęstowała mnie ciastem swojego wyrobu i szklaną mleka (mniam). Więc zaczęliśmy rozmawiać między ćwiczeniami i przeróżnych rzeczach. Doszliśmy do tematu o narkotykach-czułem sie trochę niezręcznie gdyż nie wiedziałem jak mam odpowiadać by nie wyczuła że jestem palaczem MJ. Rozmowa się szybko skończyła na przestrodze żebym nie próbował tego nigdy. Po tym jak skończyliśmy nasze ćwiczenia pożegnałem się z panią K. i udałem sie do domu. Zazwyczaj jak to bywa że nie jest wiele zadane na następny dzień to mogę sobie niewielką ilość zajarać zarówno poprawiając sobie samopoczucie. Pani K. Zapowiadała spotkania 1 w tygodniu, lecz uprzedzając mnie zadzwoniła do mnie i poinformowała mnie w dzień w którym nie planowane było nasze spotkanie żebym przyszedł za 30 min do niej gdyż nie będzie jej w środę w dzień naszych spotkań. Gdy zadzwonił telefon właśnie odstresowywaliśmy się delikatnie z kumplami. Byłem trochę przestraszony tym że muszę już iść do domu a za chwilę do pani K. Na spotkanie w stanie "upalenia". Wchodząc do jej mieszkania czułem się bardzo zrelaksowany mimo myśli że za chwile spadnie mi na głowę ogromna iliść materiału z chemii organicznej. Zasiadając do stołu ujrzałem dziwny obraz na ścianie a dokładniej przedstawiał on kobietę która ukazuje swoją piękność. Wybuchłem wręcz z niekontrolowanym absurdalnych śmiechem. Próbując się opanować euforyczny śmiech dusiłem w środku. Pani K. Zerkając ze swojego pokoju szukając tam informacji na konkurs wojewódzki podejrzewała mój stan. Lecz bez słowa dała mi do ręki kilkunastokartkowy konkurs. Wywaliłem oczy i próbowałem coś wykombinować bo wiedziałem że w tym stanie nie uda mi się go dobrze zrobić. Po rozwiązaniu kilku zadań z lekkim mętlikiem w głowie wstałem i udałem się do mojej kurtki by wyjąć telefon i sprawdzić godzinę. Wkładając rękę do kieszeni poczułem że jest tam moje "szkło" do palenia. Wyjąłem je i starałem się wsadzić w bieliznę tak by pani K. Tego nie zauważyła. Udało mi się to bezszelestnie a zarazem bez dziwnego spojrzenia nauczycielki. Zasiadłem do stołu by dokończyć zadaną pracę. Napotykając pewne nie zrozumiałe zadanie powiedziałem pani K. By mi je wytłumaczyła. Zbliżając się do kartki z zadaniami również zbliżyła się do mnie. Zrobiła dziwną minę. Byłem przerażony tym bo jakby czuła zapach zielska. Zadała mi więc pytanie czy zażywam właśnie ten narkotyk. Czułem się jakbym wpadł dosłownie w wielki przypał, a zarazem wiedziałem że ona zna się bardzo dobrze na narkotykach-postanowiłem przyznać się bez bicia. Powiedziałem pani K. Że dość często odurzam się właśnie tym narkotykiem. Miała minę wielkiego zawiedzenia gdyż czuła we mnie wiele ambicji i że będę reprezentował jej nazwisko na konkursie. Skuliłem głowę i powiedziałem że lubię ten stan i pokazałem jej swoje niezbędne akcesoria do palenie. Zauważyła że lufa jest bardzo czarna i domyślała się że już wiele tego spaliłem. Myślałem że za chwilę zadzwoni do moich rodziców i wpadnę w pierwszy przypał z MJ. Jednak powiedziała mi że kiedyś też lubiła jarać-czułem w niej przyjaciela po tych słowach. Nie chciałem się z niczego tłumaczyć bo to nie miało sensu gdyż wiedziała jak to jest. Nagle wstała i wyciągnęła z zza szafy białą torbę. Nie wiedziałem co to jest, zarzuciła mi pytanie czy paliłem kiedyś crack. Ja nie potrafiłem uwierzyć że taka sytuacja może zaistnieć przetarłem oczy i poczułem że to naprawde rzeczywistość a nie żadne halucynacje. Pokazała mi swój towar i zaczęła opowiadać że palenie kokainy jest wręcz uniesieniem dającym wszystkie pożądane emocje. Zarazem chwaliła mi się swoimi wiadomościami o kokainie-wręcz robiła mi taką fazę w głowie że chciałbym by rozkminiła jakąś reakcję chemiczną. Zapytała się mnie czy pozwolę udostępnić swój towar powiedziałem z ogromną ciekawością co może wykombinować moja bystra pani od chemii. Wymieszała moją MJ ze swoim koksem i napiła w moją fifkę. Zapowiedziała mi że stan ten będzie przeczuwany jako bycie bogiem na świecie. Zabraliśmy się do palenia. Po pewnym czasie poczułem że pani K. Widać czerwoną bieliznę naciągniętą na biodra. Ten widok wprowadził mnie w zadumę gdyż bardzo chciałbym przeżyć stosunek miłosny w takim cudownym stanie. Więc po kilku machach, kilkunastu bakach lufka była pusta a do nas obojga docierało poczucie euforii. Zaczęliśmy rozmawiać... O naprawde przeróżnych rzeczach. Próbowałem dążyć by w mojej pani od chemii zaistniał jakiś impuls związany z sexem. Zadawałem jej pytania typu "dlaczego pani jest taka piękna a zarazem sama" poczuła się wtedy wręcz napalona. Po dłuższej rozmowie odłożyliśmy zadania chemiczne a przeszliśmy do tematu "na czym polega sex". W pewnym momencie dostrzegłem że pani K. Widać sterczące sutki, a dla mnie to był znak by dalej atakować jej kobiecość. Po zauroczeniu w jej piękności postanowiłem dać daleki krok w stronę by poczuła się szczególnie wyróżniona. Wymyślałem jej bajki nie z tej ziemi jakie miewałem sny na fazie z nią w głównej roli. Po pewnym czasie wymknęło mi się słówko "TY" .Pani K. Domyślała się że jest bardzo przeze mnie pożądana więc postanowiła bym mówiła do niej po imieniu. Wręcz uderzałem w bajerę ,rozkręcałem rozmowę a ona czuła się oblężona mymi słowami o głębokich marzeniach. Zaproponowała mi bym zwrócił swój wzrok na jej biust i ocenił czy mi się podoba. Zaniemówiłem. Ale z głębi duszy wykrztusiłem z siebie słowa " chciałbym sprawdzić jaki jest naprawdę". Pani K. Nie chciała ukrywać że miała ochotę na szybki numerek więc oddała się w moje ramiona.
Zdając sobie sprawę z tego że moja potęcja męskości jest w pełnym wzwodzie zabrałem się do konkretnych rzeczy pieszcząc i całować krągłe sutki mojej nauczycielki od chemii. W życiu nie czułem takiego podniecenia a zarazem zapachu kobiety który wzbudzał we mnie orgazm. Kiedy byłem już w niej zapowiedziała mi bym uczynił to co pragnę z nią. Zabrałem się więc do dzieła. Po kilku minutach ostrego seksu czułem euforię sięgającą zenitu, która wprawiała mnie w chęć spuszczenia się w pani K. Zadałem więc pytanie czy mogę to uczynić a moja koleżanka a zarazem nauczycielka chemii odpowiedziała bym się uczynił to na co mam ochotę. Nie widziałem innego rozwiązania tego schematu miłosnego. W ostateczną fazę orgazmu wprawiły mnie okrzyki kobiety znaczące dochodzenie. Zrobiłem swoje tzn. mój testosteron pozostawiłem z jej środku, zmieniliśmy pozycję na siedzącą i wzdychaliśmy. Po chwili pani K. próbowała docenić moje starania - słowa które docierały do mnie dowartościowywały moją psychikę. Leżąc na kanapie wtulony w kobiecość mojej nauczycielki od chemii uświadomiłem sobie że to dzieje się naprawdę a nie jest to wytwór wyobraźni która działa jak faza. Nagle usłyszałem dzwoniący telefon - mój telefon. Odebrałem i usłyszałem słowa ojca bym wracał do domu. Bez zastanowienia wstałem pożegnałem się z panią K. I wyszedłem. Po powrocie do domu zastanawiałem się gdzie się znajduje i jaki jest mój cel w tym miejscu. Udałem się do swojego pokoju i zanurzyłem się w wyobraźni która dominuje podczas stanu podświadomego. W następnym tygodniu nie mogłem uwierzyć czy to stało się naprawdę. Jednak uwierzyłem w to po szkolenej lekcji chemii, wychodząc z klasy zastanawiając się czy to mogło się stać pani K. Uśmiechnęła się do mnie i poprosiła mnie na słówko. Wypowiedziała kilka słów na ten temat że to co się stało nie powinno się stać, by pozostało między nami.
Do dnia dzisiejszego uwielbiam lekcje z panią K. Dzięki której zająłem miejsce w pierwszej dziesiątce konkursu chemicznego w Polsce.

Opracowano przez >mędrzec z kosmosu<

 
katrzyem
 Wysłana - 10 kwiecień 2008 18:31      [zgłoszenie naruszenia]

jaki z tego morał? nieogolonego bobra nie ruszaj.

 
neraBM
 Wysłana - 10 kwiecień 2008 18:34      [zgłoszenie naruszenia]

tym że chyba nie przeżyłeś takiego stosunku w wieku 16 lat a zarazem z nauczycielką = ]

 
kempa15
 Wysłana - 10 kwiecień 2008 18:41      [zgłoszenie naruszenia]

chyba fora pomyliłeś...

 
mihal88
 Wysłana - 10 kwiecień 2008 18:51      [zgłoszenie naruszenia]

że palenie kokainy jest wręcz uniesieniem dającym wszystkie pożądane emocje
z tego co mi wiadomo to heroine sie pali w postaci cracku
czysta prowokacja

 
Regggie
PUMBUS
 Wysłana - 10 kwiecień 2008 18:53      [zgłoszenie naruszenia]

no ****a, dopisz jeszcze 5 stron wtedy napewno przeczytam. narazie jest za malo.
_______________________________
 
"Wiedzie mnie po wlasciwych sciezkach, przez wzglad na Swoje imie.
Chociazbym chodzil ciemna dolina, zla sie nie ulekne, bo Ty jestes ze mna"

"Pozwol mi zwyciezyc, a jesli nie zdolam, pozwol mi byc dzielnym w mej walce."

Ekspert -
 
_zwierzu_
 Wysłana - 10 kwiecień 2008 18:55      [zgłoszenie naruszenia]

poka foty pani K

i za malo rzniecia za duzo pieprzenia gimnazjalnego o jaraniu
_______________________________
 
:-> :-D

 
Angel...
 Wysłana - 10 kwiecień 2008 18:56      [zgłoszenie naruszenia]

j/w
dlatego sugeruje zeby przyniesc albo do nauk scislych albo do uzaleznien

przeczytalam cale

Ekspert -
 
adamg-85
 Wysłana - 10 kwiecień 2008 19:01      [zgłoszenie naruszenia]

i po tym wszystkim się obudziłeś...

 
bigluchna
 Wysłana - 10 kwiecień 2008 19:03      [zgłoszenie naruszenia]

adamg-85, sog
_______________________________
 
"Seks bez miłości to puste doświadczenie.
Ale wśród pustych doświadczeń to jedno z najlepszych"
Woody Allen

 
kempa15
 Wysłana - 10 kwiecień 2008 19:08      [zgłoszenie naruszenia]

adamg-85 mam go laciem w pysk obudziła ubrał sie i poszedł krowy paść....

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 6 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

pewna opowieść

Strony: 1 2 3 4 5 6
 
Warto przeczytać: płyn przedwytryskowy | Moja dziewczyna nie chce minety:( | Seks, Kościół i niebo | Problem ze skora na penisie | Pierwszy stosunek :/ | Dziewczyny z szlugami %-) | Tabletki Yasminelle a przedwczesny okres?? | spóźniający sie okres | Czy to normalne? zabawy analne u faceta | spadla prezerwatywa | Seks oralny a całus | antykoncepcja | %-) | Problem (?) z penisem | palcowanie | opóźniający sie okres | git | pornkiestra | plan prezentacji wpływ rodziny na tożsamość człowieka | plan prezentacji | depilator | aparat | aparat ortodontyczny | singli | myczkins | alfa88 | Assassins Creed Revelations | grażyna | kamerki | na zatkany nos | e papieros | Penis uwięziony | chodzisz do koA]cioA,a | arci | Biznes

 
Polecamy: KSW | Komputery | Nauka

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2014 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0