FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 3524 razy ¬
 
ROZRYWKA | Nauki Humanistyczne
polski - matura 
[powiadom znajomego]    
Autor "polski - matura"   
 
woody87
 Wysłana - 1 maj 2007 15:41        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI


Kolejnym dziełem opisującym przyjaźń międzyludzką , podobną do tej opisanej przez Goethego , jest " Lalka" Bolesława Prusa. W książce tej odnajdujemy przykład dojrzałej męskiej przyjaźni . Stanisław Wokulski , głowny bohater "Lalki" to 46cio letni kupiec.Jego wiernym i lojalnym przyjacielem jest Ignacy Rzecki ,który traktuje Stanisława jak własnego syna. Mężczyźni poznali się, kiedy młody Stanisław pracował w sklepie u Hopfera. Ignacy od razu zachwycił się młodzieńcem; jego pomysłami na wynalazki, uwielbieniem książek, dążeniem do wiedzy i faktem, iż nie dbał on zupełnie o kobiety. Wiedział, że ktoś taki ma przed sobą przyszłość, a oprócz tego lubił oryginalne osoby dlatego też, mimo dzielącej ich różnicy wieku, szybko się zaprzyjaźnili. Rzecki wielokrotnie pomagał Wokulskiemu .W młodości przyjął go do siebie gdy ten nie miał gdzie mieszkać . Cierpliwie znosił jego uczenie się po nocach (chociaż przez to przeszkadzał mu spać) ,jego wynalazki , to , że często znikał bez słowa na wiele dni , że nocowali w jego mieszkaniu zupełnie nieznani mu ludzie - znajomi Stanisława. Był na to wszystko bardzo wyrozumiały. Nigdy nie robił mu wyrzutów za każdym razem , gdy Stanisław wracał , na przykład po dwuletniej nieobecności w 1870 roku , kiedy to zupełnie nie dawał o sobie znaku życia , Ignacy przyjmował go z otwartymi ramionami i starał się mu pomóc jak tylko mógł. Dzięki protekcji Rzeckiego dostał pracę w sklepie Minclowej - bogatej wdowy , z którą niebawem się ożenił. Po czterech latach właścicielka zmarła , zostawiając mężowi doskonale prosperujący sklep i 30 tys. Rubli .W tym czasie Rzecki pracował u niego jako subiekt. Gdy Stanisław wyjechał na turecką wojnę w interesach , Ignacy prowadził jego sklep, zajmował się interesami , pisał listy, w których donosił o wszystkich ważnych wydarzeniach oraz wspierał Wokulskiego , gdy dopadła go nostalgia i czuł się bardzo samotny. Po powrocie przywitanie ich było bardzo czułe. Ignacy nie mógł uwierzyć ,że w końcu widzi swojego ukochanego przyjaciela . Ucieszył się ogromnie , ni ukrywał wzruszenia , a gdy trochę ochłonął przyjął go serdecznie kolacją ,następnie zaprowadził go i pokazał mu jego sklep ,który przez osiem miesięcy nieobecności właściciela , rozrósł się i bardzo dobrze prosperował. Ignacy bardzo pomagał Stanisławowi i to nie tylko w prowadzeniu sklepu. Wszystko to robił bezinteresownie. Któregoś dnia, Wokulski wręczył staremu subiektowi bilet do teatru na spektakl "Makbet" w wykonaniu włoskiego aktora Rossiego oraz album z widokami Warszawy. Poprosił by Rzecki udał się do teatru i dał album aktorowi. Mimo że bardzo nie lubił teatrów i czuł się źle w obecności tak wielu osób , poszedł gdyż nie chciał zrobić przykrości przyjacielowi. Jest tam świadkiem dziwnego zachowania się Stanisława wpatrzonego w lożę Łęckich. Nie wiedział o jego miłości do panny Izabeli Łęckiej, ponieważ Stach nie zwierzał mu się ze swoich uczuć do niej. Właściwie nie zwierzał się z tego nikomu. Dopiero doktor Szuman, również przyjaciel Wokulskiego, uświadomił Rzeckiego o tych uczuciach. Rzecki czuł się dotknięty . Martwił się o niego, ponieważ widział, że coś jest z nim nie tak, że coś go trapi, ale nie znał jego uczuć. Rzecki dowiaduje się również o zakupie przez Stanisława kamienicy Łęckich oraz o tym, że odmówił Suzinowi wyjazdu do Paryża w interesach , które mogłyby przynieść mu duże zyski. Uważał, że jako jego wieloletni przyjaciel jest godzien zaufania i Stanisław powinien się go radzić, a przynajmniej informować o swoich planach. Stary subiekt nie mógł uwierzyć w to, co usłyszał, ponieważ uważał, że Stach jest rozsądnym mężczyzną i nie ryzykowałby pieniędzy oraz nie robiłby tak wielu głupstw w z miłości. Poza tym uważał, że o wiele lepszą żoną byłaby dla niego pani Stawska, z którą chciał go wyswatać wiedział, iż kobieta kocha się w Wokulskim. Niestety, Stanisław był na to nieczuły. Kochał pannę Izabelę i żadna inna kobieta nie liczyła się dla niego. Dlatego po przerwanej próbie samobójstwa z powodu nieudanego związku z Izabelą ,wyjeżdża wkrótce do Moskwy . Mimo tych drobnych nieporozumień , zaufanie Rzeckiego w stosunku do Wokulskiego nie złamało się. Ich przyjaźń trwała nadal. Ignacy po wyjeździe Stanisława , bardzo martwił się o przyjaciela, ponieważ nie wiedział co się z nim dzieje i gdzie jest. Często o nim myślał i zastanawiał się co robi w danym momencie .Śmiało można powiedzieć , że myśl o przyjacielu utrzymywała starego subiekta przy życiu w czasie kiedy bardzo podupadł na zdrowiu. Niedługo po tym , jak dowiaduje się o tym że Wokulski prawdopodobnie zginął pod gruzami ruin zamku w Zasławku , umiera. Jak widać, bez względu na zmieniające się koleje losu Stanisław Wokulski i Ignacy Rzecki pozostają przyjaciółmi. Łączyło ich coś więcej niż długoletnia znajomość.

 
woody87
 Wysłana - 1 maj 2007 15:43      [zgłoszenie naruszenia]

zapomniałem napisać ze muszę to skrócić i nie wiem za bardzo jak

 
Nicci
 Wysłana - 2 maj 2007 23:39       [zgłoszenie naruszenia]

Najpierw to zrob akapity, odstepy, bo nikomu nie bedzie sie chcialo czytac

Zmieniony przez - Nicci w dniu 2007-05-02 23:40:03
_______________________________
 
Wiec kimze w koncu jestes?
Jam czescia tej sily, ktora wiecznie zla pragnac,
wiecznie czyni dobro
Noctua Summe Farmosa Parvula

Znawca -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]



 
Przegląd tygodnia

polski - matura