FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 11218 razy ¬
 
ROZRYWKA | Nasze Szkoły
prawo - czy jest sens studiować? 
[powiadom znajomego]    
Autor "prawo - czy jest sens studiować?"   
 
Hanka16
 Wysłana - 16 styczeń 2012 18:17        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Witam,

Stoję przed wyborem kierunku studiów. Zastanawiam się nad studiami prawniczymi. Wiem, że w takim przypadku czeka mnie 5 lat trudnych studiów (chyba tylko medycyna - w opinii ogółu - jest trudniejsza), po ukończeniu których nie mam żadnej gwarancji, że znajdę zatrudnienie z przyzwoitym wynagrodzeniem. Z tego co się orientuję, to na chwilę obecną nie ma większego problemu z dostaniem się na aplikację adwokacką/radcowską/notarialną (na aplikację jest niespecjalnie trudny egzamin państwowy); z kolei możliwość zostania prokuratorem/sędzią nigdy nie była specjalnie uzależniona od układów rodzinnych czy osobistych.

Wiem, że był już podobny temat na forum, ale myślę, że w tej branży wszelkie uwarunkowania zmieniają się bardzo szybko. Mam w związku z tym dwa podstawowe pytania, przede wszystkim do osób, które ten kierunek studiują, albo już nawet ukończyły:
1. Czy waszym zdaniem jest sens? Nie piszcie mi, że to zależy od danej osoby, bo myślę, że 90% osób, które rozpoczynają studia prawnicze nie mają pojęcia o tym, co faktycznie będą studiować (bo i mają doświadczenie z nauki historii i wosu, co raczej kompletnie nie przekłada się na program samych studiów);
2. Zdaję sobie sprawę, że zadanie tego pytania może być postrzegane jako mało kulturalne, ale rozumiem, że jesteśmy na forum anonimowym: jakie są wasze zarobki jako studentów (chciałabym, jeżeli warunki mi na to pozwolą, rozglądać się za zatrudnieniem już w trakcie studiów - może nie na początku, ale powiedzmy na 3cim, 4tym, 5tym roku), aplikantów, absolwentów? Może nie powinno być to priorytetem dla świeżego absolwenta prawa, ale powiedzmy sobie szczerze : z czegoś żyć trzeba...

Rozważam różne możliwości, przeglądam różne fora. I z tego co widzę - wszyscy narzekają. Na warunki pracy, perspektywy, zarobki. Niezależnie od tego, czy jest to forum studentów/absolwentów medycyny, prawa, politechniki...

Z góry dziękuję za wszelkie wypowiedzi

 
W00
 Wysłana - 18 styczeń 2012 12:53      [zgłoszenie naruszenia]

Studia prawnicze są generalnie proste, a już porównywanie ich do medycyny czy kierunków technicznych, fizyki, matematyki, chemii, filozofii, biologii to śmiech na sali. Raz albo dwa razy w roku trzeba przysiąść na miesiąc i się trochę poobkuwać, poza tym jest plaża. To jest typowy kierunek humanistyczny wykładany obecnie najmniejszym nakładem środków, nie ma się co spodziewać fajerwerków.

Na aplikacje korporacyjne egzaminy co roku mają inny poziom, raz się dostaje 20%, innym razem 40%, 80%, albo i zaledwie 10%. Na Twoim miejscu modliłbym się jednak o to, żeby egzaminy wstępne były bardzo trudne. Inna kwestia, to przez aplikację przejść, zwłaszcza w takich dużych izbach. W moim roczniku egzamin wstępny był bardzo trudny, a i tak po pierwszej sesji została połowa. W roczniku 2009, kiedy to zdało blisko 80% kandydatów, samego Postępowania cywilnego nie przeszło w Warszawie 1000 osób.

Zawody państwowe (sędzia, prokurator) są dzisiaj wbrew pozorom znacznie bardziej zamknięte niż korporacyjne. Nepotyzm jest, zdaje się, ogromny. Na egzaminach wstępnych sito jest straszne, poza tym skończenie aplikacji i zdanie egzaminu nie jest równe uzyskaniu powołania. W czarnym scenariuszu możesz po 12 latach ciężkiej nauki wylądować w sekretariacie sądu albo nosić teczki za swoim kolegą.

Wybieranie kierunku studiów dla zarobków to nieporozumienie. Nie te czasy. Studiuj przedmiot Twoich zainteresowań. Wszystko się opłaca studiować.

Zmieniony przez - W00 w dniu 2012-01-18 13:41:35

 
motozeta
 Wysłana - 18 styczeń 2012 17:41      [zgłoszenie naruszenia]

Studia prawnicze są generalnie proste, a już porównywanie ich do medycyny czy kierunków technicznych, fizyki, matematyki, chemii, filozofii, biologii to śmiech na sali.
Ja się pod tym nie podpisze.
_______________________________
 
Money, money, money Must be funny In the rich man's world
Money, money, money Always sunny
In the rich man's world

 
W00
 Wysłana - 18 styczeń 2012 18:45      [zgłoszenie naruszenia]

Pod względem objętości i trudności materiału studia prawnicze umieściłbym dzisiaj w jednym koszyku z politologią, stosunkami międzynarodowymi i kulturoznawstwem.

Na takiej "zwykłej" biologii jest przykładowo fizyka, matematyka, statystyka i zaawansowana chemia, co oznacza zadanka i konieczność uruchomienia zwojów mózgowych, a do tego tona materiału do wykucia na blachę.

 
motozeta
 Wysłana - 18 styczeń 2012 19:09      [zgłoszenie naruszenia]

Zależy jaka uczelnia, ja bym umieścił w koszyku wyżej. Z matematyki masz głównie macierze,pochodne, całki,szeregi... zrobisz kilka zadań i masz ogarnięte, podobnie jest z fizyką. Przykład kierunków takich jak biologia,chemia jest specyficzny i zgodze się jest duzo pamięciówki i sporo przedmiotów ścisłych. Jednak ilość materiałów na prawie do nauczenia jest bardzo czasochłonna w tym tkwi całą trudność.

Zmieniony przez - motozeta w dniu 2012-01-18 19:09:48
_______________________________
 
Money, money, money Must be funny In the rich man's world
Money, money, money Always sunny
In the rich man's world

 
W00
 Wysłana - 18 styczeń 2012 19:17      [zgłoszenie naruszenia]

Podręcznik do botaniki to jest ok. 1000 stron.

Na politologii jest np. masa pamięciowych przedmiotów, w tym historycznych, prawniczych i administracyjnych. Do każdego z nich są książeczki po 300-400 stron.

 
motozeta
 Wysłana - 18 styczeń 2012 19:20      [zgłoszenie naruszenia]

U mnie też są książeczki po 400,500stron które muszę umieć wzraz ze wzorami i rozwinięciami na 2-3 strony a4. Ale teoria a praktyka to co innego.
Soryy ale znam kilka osób z politologii, socjologii obserwując ich stosunek do nauki to mają wakacje 11miesięcy w roku.
_______________________________
 
Money, money, money Must be funny In the rich man's world
Money, money, money Always sunny
In the rich man's world

 
W00
 Wysłana - 18 styczeń 2012 19:40      [zgłoszenie naruszenia]

Na socjologii jest statystyka, logika, matematyka, filozofia, metodologie, analizy, badania ilościowe, demografia, warsztaty, projekty, własne badania + bardzo dużo teorii socjologii. Dlatego umieściłbym ją w koszyku razem z biologią.

Na prawie z przedmiotów wymagających jakiegokolwiek pomyślunku to jest tylko logika i filozofia.

Ogółem konkluzja moja sprowadza się do tego, że znam mnóstwo głąbów, którzy prawo skończyli, natomiast nie znam żadnego głąba, który by skończył medycynę/fizykę/biologię.

 
INSOMNIA
 Wysłana - 18 styczeń 2012 19:59      [zgłoszenie naruszenia]

a najbardziej boli, że te głąby teraz koszą hajs, a ty szczurem korporacyjnym zostałeś, co nie?

 
W00
 Wysłana - 18 styczeń 2012 20:02      [zgłoszenie naruszenia]

Zacznijmy od tego, że nie podostawali się na aplikacje, także nie wiem, o jakim hajsie mówisz

 
INSOMNIA
 Wysłana - 18 styczeń 2012 20:09      [zgłoszenie naruszenia]

tym, który co miesiąc rodzice im dają za podlewanie kwiatków w kancelarii i dbanie o dobrą karmę


autorze - same studia są fajne dla osób, które lubią ryć na pamięć książki grube i grubsze. Jak trafisz na normalnego profesora to nie ma problemu ze zdawalnością, jak sie trafi pasjonat to nawet jeśli umiałbyś wszystko, to rzuci ci jakieś rozporządzenie i każe wymieniać zwierzęta, które nim zostały objęte.

Co po studiach prawniczych? zależy od tego, czy przez te 5 lat zbudowałeś sobie odpowiednie kontakty - na aplikację możesz się i dostać, ale o dobrego patrona ciężko, a na ogólną akurat dostają się wybrani, a sam system punktowy premiuje bardziej dzieci sędziów/prokuratorów, aniżeli tych rzeczywiście coś potrafiących - nepotyzm jest wszędzie, ew. jeśli będziesz się wybijał na zajęciach, to możesz liczyć na jakieś profity typu wzięcie pod skrzydła przez jakiegoś doktora, profesora itp. i wtedy masz z górki.

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 11 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

prawo - czy jest sens studiować?

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11