FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 11257 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Zjawiska niewyjaśnione, nauka i historia
smierc zdejmuje buty 
[powiadom znajomego]    
Autor "smierc zdejmuje buty"   
 
assta
 Wysłana - 15 wrzesień 2008 15:12        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Wypadek. Zmiażdżone samochody. Obok przy drodze leżą martwi ludzie. Jedna rzecz budzi zdumienie - nie mają butów... Przypadek, czy tajemniczy fenomen?

Dokładnie pamiętam ten dzień. Wracałem samochodem do Warszawy, kiedy nagle stanąłem w potwornym korku, a droga była But na jezdni zdjęcie Robert Bernatowiczzupełnie zablokowana. Okazało się, że pół godziny wcześniej doszło do tragicznego wypadku samochodowego. Zaparkowałem auto na poboczu i poszedłem obejrzeć miejsce zdarzenia. Dwie osoby leżały na jezdni przykryte ciemną folią. Jedna rzecz zwróciła moją uwagę - obie śmiertelne ofiary nie miały na nogach... butów. Niby drobiazg, ale trochę mnie to zdziwiło.


W pierwszej chwili pomyślałem, że być może ekipa ratowników wydostająca ludzi ze zmiażdżonych samochodów chciała sobie z jakiś powodów ułatwić zadanie i zdjęła im obuwie, ale potem wydało mi się to absurdalne. Uznałem raczej, że widocznie w wyniku zderzenia doszło do tak dużych przeciążeń, że buty samoczynnie zsunęły się im z nóg. Obok stał sanitariusz, który palił papierosa w oczekiwaniu na zakończenie pracy policji, by zabrać zwłoki. Zapytałem go o buty. Powiedział, że to "śmierć ludziom buty zdejmuje". Bardzo zainteresowała mnie ta sprawa i postanowiłem o tym zrealizować reportaż dla radia, w którym wtedy pracowałem. Oto fragment rozmowy z sanitariuszem, którą nagrałem wiele lat temu w warszawskim szpitalu przy ulicy Hożej.

Sanitariusz: - Zobaczyłem, że to dziecko nie ma butów. Niedobrze jest! To znaczy śmierć - tak pomyślałem.

Robert Bernatowicz: - Śmierć? Co pan ma na myśli?!

- A co, nie słyszał pan o tym? Buty spadają, to człowiek nie żyje. Ale to zawsze tak jest, jak nie ma butów, znaczy trup.

- Buty? O czym pan mówi?

- Niech pan popyta, kogo chce. Tu w szpitalu albo z załogami niech pan porozmawia, ale... to wystarczy tylko choćby z tymi, co holują te pojazdy, bo oni bardzo często widzą najgorsze wypadki. I powiedzą panu to samo co ja, że człowiekowi śmierć zdejmuje buty...

- Co pan opowiada? Nigdy o tym nie słyszałem. Ale... może te buty same spadają, bo uderzenie duże jest? Znaczy siła uderzenia w samochód, to nie dziwne, że spadają.

- Nie rozumie mnie pan, to trzeba zobaczyć. Czasami jest wypadek i w samochodzie ginie człowiek, bo lekko uderzył głową w kierownicę. Niby nic takie uderzenie i nawet w pasach był, a to śmiertelny cios w głowę. I samochód nawet wcale nie tak zniszczony, wydaje się, że taka stłuczka zwykła... patrzę do środka i widzę, że gość nie ma butów, bo mu spadły. A uderzenie nie było duże.

- Ale mogły spaść od uderzenia?

- Mogły, ale mówię panu, że nie było duże uderzenie. Ale on nie ma butów i mówię do kolegi: zobaczysz, że nie żyje. I reanimacja nie pomogła, bo nie żył. I te buty... niech pan popyta.

- To ciekawe... A jak pan sądzi, dlaczego ludzie tracą buty?

- Bo ja wiem... śmierć buty ściąga, tak jest. Może dusza przez stopy ucieka, czy jak? Ja się na tym nie znam, ale myślę, że może jacyś naukowcy się tym powinni zainteresować. Ale mówię panu, że wszyscy panu to powiedzą, wszyscy. Jak buty stracił, to znak, że nie żyje. Tak jest po prostu.


Leżące buty na miejscu wypadku to zły znak!


Sprawę "śmierci zdejmującej buty" uczyniłem tematem audycji radiowej, w czasie której zadzwoniło kilkudziesięciu słuchaczy poruszonych tym tematem. Okazało się, że wielu z nich widziało tragiczne wypadki i także zwróciło uwagę na zdumiewający fakt, że w przypadku ofiar śmiertelnych buty - choćby nawet najlepiej zasznurowane - leżały obok. Mam w archiwum korespondencję w tej sprawie, którą otrzymałem po programie. Oto trzy wybrane fragmenty maili, które otrzymałem.

Kilka dni temu wysłuchałem pana audycji o wypadkach i ich ofiarach, które z niewiadomych przyczyn gubią buty. Ja sam mogę potwierdzić, że takie opowieści są powszechne. Nawet pracownicy pogotowia ratunkowego opowiadają, że takie przypadki faktycznie się zdarzają, i nawet lekarze, widząc leżące gdzieś na miejscu jakiegoś wypadku buty mówią, że prawdopodobnie ofiara nie żyje. I najczęściej zdarza się, że po dojściu do ofiary, faktycznie właściciel butów poniósł śmierć. (...) mówi się o przypadkach, w których buty są ciasno zawiązane, często wiązane wysoko, i problemem byłoby je zdjąć w tej postaci z nóg za pomocą rąk i dużej siły, tymczasem one bezwładnie po prostu spadają. Niedawno słyszałem, trafne chyba nawet określenie, że 'tam się idzie na boso. Coś w tym chyba jest...

...opowiedziałam o tym zjawisku mężowi, który jest w niemieckim Czerwonym Krzyżu i niejednokrotnie brał udział w ratowaniu ludzkiego życia. Sprawa zaintrygowała również jego, więc postanowił zadzwonić do swojego przyjaciela, który jest sanitariuszem w karetce pogotowia aby sprawdzić, czy on nie zauważył tego zjawiska w swojej praktyce. Zupełnie dziwnie zrobiło się nam, gdy ten zadzwonił do nas kilka dni temu mówiąc, iż 90 procentach przypadków , w których brał udział jako sanitariusz - ofiary nie miały na nogach butów! Stwierdzenie to oparł na zdjęciach z wypadków (do których notabene niechętnie powraca), a które posiada w archiwum. Sam był lekko zszokowany tym stwierdzeniem, bo jak mówi podczas akcji ratowniczej nigdy nie zwrócił na to uwagi

...Naprawdę w to nie wierzyłam, ale ostatnio w wypadku samochodowym zginął mój przyjaciel i choć miał sznurowane adidasy to tylko jego but spadł z nogi i został w samochodzie (pozostali przeżyli). Zaczęłam się zastanawiać ile prawdy jest w tych ludowych obserwacjach i zaczęłam się przyglądać relacjom w TV - na krótkich felietonach filmowych rzeczywiście kiedy są pokazywane ofiary, to gdzieś z boku leżą zgubione buty, przeglądałam internet, czy aby nie ma jakichś dawnych wierzeń o tym, ze np. dusza w ten sposób opuszcza ciało, albo coś w tym stylu... niestety nic nie znalazłam.


Zwykłe zjawisko fizyczne czy... tajemniczy fenomen?


Sprawa "śmierci ściągającej buty" do dzisiaj jest dla mnie zagadką. Od wielu lat śledzę wszystkie serwisy telewizyjne i zwracam uwagę na to, że śmiertelne ofiary wypadków bardzo często nie mają na nogach butów. Buty zdjęcie Robert BernatowiczTo zjawisko musiało być zauważone już wcześniej, skoro funkcjonuje nawet takie ludowe powiedzenie "umarł w butach!".


W słowniku frazeologicznym znalazłem wyjaśnienie, że tego typu zawołanie ma podkreślać "beznadziejność sytuacji, brak dobrego wyjścia itp.". W tej sprawie przyjąłem trzy hipotezy.

Pierwsza - jest to zupełnie normalne zjawisko, a zsuwanie się obuwia z nóg ofiar wypadków jest spowodowane jedynie siłą uderzenia.

Druga - buty spadające ludziom z nóg w chwili śmierci to efekt rozluźnienia mięśni w momencie największego, przedśmiertelnego stresu.

Trzecia- zakłada wymiar metafizyczny tego zjawiska. O całej sprawie już prawie zapomniałem, ale kilka dni temu przez przypadek w telewizji obejrzałem materiał, który był reportażem z tragicznego zdarzenia na budowie. I znowu ze zdziwieniem zauważyłem, że śmiertelna ofiara wypadku nie miała na nogach... butów!



...ostatnio napotkalam na ten artykul w internecie i bardzo mnie zaciekawil, najdziwniejsze jest to ,iz nikt nie zna prawdziwej przyczyny tego zjawiska dlatego postanowilam podzielic sie tym z forumowiczami insomni...
Moze Was tez zainteresuje ten temat.
______________________________
 
W życiu nie ma prób, od razu zaczyna się przedstawienie.

Marianne Faithfull Autobiografia

 
red planet
 Wysłana - 15 wrzesień 2008 15:57      [zgłoszenie naruszenia]

faktycznie ile razy widziałem wypadek lub potrącenie ZAWSZE buty lezały na jezdni, nawet moj kolega ktorego kilka lat temu potrącił samochód stracił buty ale jednak on zyje więc moze raczej widmo smierci sciaga te buty ? ...
_______________________________
 
[www.pajacyk.pl]
MHM

 
Zamroczony
 Wysłana - 15 wrzesień 2008 16:05      [zgłoszenie naruszenia]

takie buty samotnie leżące zwykle kojarzą się z wypadkiem,nawet widziałem kiedyś takie zdjęcie samotnie leżących bucików na drodze i napisane coś o wypadkach samochodowych
ale poza tym to było(kiedyś widziałem ale może to na niewyjaśnionych)
[blackgodiva.blox.pl/2008/03/Dlaczego-oni-sa-bez-butow.html]
ciekawy artykuł

Zmieniony przez - Zamroczony w dniu 2008-09-15 16:09:17
_______________________________
 
traktuje internet smiertelnie powaznie
"człowiek stworzył boga na swój obraz i podobieństwo"

 
assta
 Wysłana - 15 wrzesień 2008 17:44      [zgłoszenie naruszenia]

moim zdaniem to ciekawy temat ale najbardziej nurtuje mnie fakt ze nigdzie nie znalazlam logicznej odpowiedzi na pytanie dlaczego buty spadaja z nog tym ludziom

Zmieniony przez - assta w dniu 2008-09-15 17:45:33
_______________________________
 
W życiu nie ma prób, od razu zaczyna się przedstawienie.

Marianne Faithfull Autobiografia

 
Pan Śmierć
BARON
 Wysłana - 15 wrzesień 2008 17:48      [zgłoszenie naruszenia]

Nikomu butów nie zdejmuję, conajwyżej sobie

A na serio to byłem już świadkiem paru wypadków, łącznie z takim gdzie ciało leżało na środku drogi w kałuży krwi<ogólnie zmasakrowane> i buty miał na sobie.
_______________________________
 
AD ANCALES, PLEBES!!!! EGO SUM BARON!!!
Veni, Vidi, Banni!%-)
Mafia znających łacinę%-)Baron wszystkich działów%-)
Rada Jedenastu i Inso 2009

Znawca -
 
WiemTo
 Wysłana - 15 wrzesień 2008 17:58      [zgłoszenie naruszenia]

Często motocykliści wyskakują z butów podczas wypadków. Tez się często nad tym zastanawiałem i myślę, ze jest to po prostu duża siła + rozluźnienia mięśni podczas śmierci.

_______________________________
 
Brothers! Sisters! One day we will be free!

 
Pseudnim
Kozak z pomorza
 Wysłana - 15 wrzesień 2008 18:47      [zgłoszenie naruszenia]

nie wierze ze smierc zdejmuje buty czy cokolwiek w innego ale w tym ze w wypadkach ludzie traca buty cos jest. Widzialem od srodka samochod po wypadku w ktorym zginela osoba i... rzeczywiscie lezaly buty
_______________________________
 
"Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą."

 
Termitek
Little boy
 Wysłana - 15 wrzesień 2008 18:47      [zgłoszenie naruszenia]

podczas stresowej sytuacji wydziela sie adrenalina ktora w ulamek sekundy napina mocno miesnie (pecznieja krwia) co luzuje zwykle sznurowki itd. Natomiast zaraz po zmierci wiotczeja miesnie i sciegna i but sam spada, tak jak i rekawiczki z dloni. Zadnej tajemnicy tutaj nie ma
_______________________________
 
...

 
DanceMan
 Wysłana - 15 wrzesień 2008 18:55      [zgłoszenie naruszenia]

a mi się wydaje, że jednak coś w tym jest... też widziałem wiele takich zdarzeń. Smutne, ale prawdziwe

 
Dreando
 Wysłana - 15 wrzesień 2008 18:57      [zgłoszenie naruszenia]

noi się wyjaśniło... a tak fajnie było sobie posnuć hipotezy
_______________________________
 
"Takie widzi świata koło, jakie tępymi zakreśla oczy..."

 
Termitek
Little boy
 Wysłana - 15 wrzesień 2008 20:17      [zgłoszenie naruszenia]

DanceMan i w boga pewnie tez wierzysz jak w batmana i potwora loch ness

Nie ma tutaj zadnej filozofi jest jedynie niewiedza
_______________________________
 
...

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

smierc zdejmuje buty

Strony: 1 2
 
Warto przeczytać: Cud ? | Przeszłe ciała | Noc w nawiedzonym domu ? | Czy leci z nami gremlin? | Przygoda z Duchem. ! | Co o Tym myślicie? | PREDATOR | kałuża krwi na drodze? oO | "pojutrze" a "za dwa dni" | Dzień Niepodległości %-) | Mieliście takie coś? | "The Sun" w 1989 odsłonił plan związany z pandemią świńskiej grypy | zagadka liczby 23 | Kiedy wybuchnie III wojna światowa? | Polska od Estonii po Adriatyk (George Friedman) | ludzie magnesy | przedwczesny wytrysk | Naly | marcinx66 | urolog legnica | konto bank | gra na giełdzie | antidral | m-angelo | przeszłość dziewczyny | inwestowanie | gra na gieldzie | odchudzanie | aborcja | czy moja błona pekła | jackson | redwomen | tooms- | tooms | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0