FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 10105 razy ¬
 
ROZRYWKA | Miłość
szybko się angażuję.. 
[powiadom znajomego]    
Autor "szybko się angażuję.."   
 
sweetGIRL
 Wysłana - 26 sierpień 2007 21:27        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Nie wiem czy to problem, czy nie problem, ale...

Bardzo szybko się angazuję.. Niestety.. Jak ktoś mi się spodoba, da mi do zrozumienia, że ja jemu też, spotykamy się , mijają jakieś dwa tygodnie a ja już totalnie zaangażowana.. Wiele razy już się na tyym przejechałam, tłumacze sobie, żeby na drugi raz trzymac dystans do faceta, do uczucia itp..ale za ch*ja mi się to nie udaje..;/


Nie pokazuję chłopakowi swojego zaangażowania, nie chcę sie narzucac ( dobrze ze chocxiaz tyle.. )..ale mimo wszystko cierpię przez to, bo nie zawszemi z danym facetem coś więcej wyjdzie - wiadomo jak to jest, nie zawsze się trafi na odpowiedniego.. i niestety później przez to płacze :/


Jak zmienić swoje nastawienie, bo nie ukrywam, że lekko mi z tym nie jest

Sory jak trochę nie po polsku to napisałam;/
______________________________
 
:):)

 
Fredzel89
 Wysłana - 26 sierpień 2007 21:31      [zgłoszenie naruszenia]

Przejedziesz sie jeszcze "troszeczke" i bedzie luz

 
Redx
 Wysłana - 26 sierpień 2007 21:32      [zgłoszenie naruszenia]

Ja mam (miałem) podobnie z tym angażowaniem się. Na początku luz, trzymam na dystans, ale im dłużej trwa związek tym staje się bardziej "miękki". Męczy mnie już to bo nie raz dostałem po pompie od laski. Staję się coraz częściej przez to bezwzględny. Przestałem ufać dziewczynom, są bezlitosne. Nie umieją docenić co miały a potem marudzą. Uwierz mi na pewno znajdzie się jakiś chłopak który doceni Twoje zaangażowanie. Sami (chłopacy) często się angażujemy chociaż wydawać się może inaczej. Pozdro

Znawca -
 
mmaassoonn
 Wysłana - 26 sierpień 2007 21:34      [zgłoszenie naruszenia]

znam to z autopsji...właściwie mam ten sam problem. Za szybko i za bardzo się angażuję...ale co zrobić.

 
sweetGIRL
 Wysłana - 26 sierpień 2007 21:35      [zgłoszenie naruszenia]

U mnie jest zazwyczaj tak, że wszystko pięknie, ładnie do momentu, w którym ja nie zaczynam się angażować.. A uwierz, ze też po dupie ładnie dopstałam parę razy :/ Dlatego bardzo chciałabym nabrac dystansu , ale kolejny facet i znów robię to samo:/
_______________________________
 
:):)

 
Pan Śmierć
BARON
 Wysłana - 26 sierpień 2007 21:35      [zgłoszenie naruszenia]

Tak jak wyżej i pewnie niżej. Widać, że jesteś świadoma tego, że źle robisz więc o ile sama się nie nauczysz dystansu to może te kilka kolejnych kopów w dupe wyrobi go w Tobie...poza tym pracuj nad swoim charakterem i przestań traktować dopiero co poznane osoby jakby byli jedynym celem Twojego życia, bo tak nie jest--oni są tylko dodatkami do niego Im szybciej to zrozumiesz tym lepiej dla Ciebie.
_______________________________
 
AD ANCALES, PLEBES!!!! EGO SUM BARON!!!
Veni, Vidi, Banni!%-)
Mafia znających łacinę%-)Baron wszystkich działów%-)
Rada Jedenastu i Inso 2009

Ekspert -
 
Miareczka
katechetka
 Wysłana - 26 sierpień 2007 21:37      [zgłoszenie naruszenia]

Sweetgirl-mam to samo
Tyle razy po dupie dostałam i kurva ciągle to samo Normlanie wrodzony masochizm
Zna ktos porządną radę?
_______________________________
 
stateczna żona swojego męża%-)

Ekspert -
 
coraMietka
 Wysłana - 26 sierpień 2007 21:40      [zgłoszenie naruszenia]

Ja znam.
Nie chce się tutaj za bardzo przechwalać
ALE
Jest na to jedna rada, Kochani


---> NIE ANGAŻOWAĆ się
(za bardzo)


Uprzejmie proszę,
dziś mam taki dzień
dawania samych dobrych, trafnych rad
także także
nie dziękujcie :*
_______________________________
 

Przybywam w pokoju !

 
Redx
 Wysłana - 26 sierpień 2007 21:40      [zgłoszenie naruszenia]

Niektórzy ludzie są bardzo uczuciowi i nawet i kilkadziesiąt "kopów" nic nie zmieni :). Ja już mam wy*ebane na laski. Same minusy, ciągła zazdrość (i słuszna) itp. Plusy to tylko macanko i ruchanko , nic więcej nie zauważyłem (z plusów). Jak chce porozmawiać to zawsze mogę się z koleżankami umówić. Generalnie mam ciekawsze zajęcia do roboty. Teraz matura i prawko na karku czeka ;)

Znawca -
 
sweetGIRL
 Wysłana - 26 sierpień 2007 21:40      [zgłoszenie naruszenia]

czasem już sobie mówię "Nie, już teraz będe trzymała dystans, już nie będzie tak, że będę bardziej zaangażowana od faceta"..No i co ? Teraz znów kogoś poznałam... minęły 2 tygodnie codzinnych spotkań itd i ja już angazacja totalna...
_______________________________
 
:):)

 
Pan Śmierć
BARON
 Wysłana - 26 sierpień 2007 21:41      [zgłoszenie naruszenia]

Widzę, że źle tu trafiłem, bo tutaj sami/same mocno angażujący/e się

Nie ma uniwersalnej rady, ale pewnego dystansu i w sumie lekkiego cynizmu w postępowaniu można się nauczyć-trzeba tylko chcieć

Poza tym w tym temacie widać same dziewczyny mocno angażujące się na starcie, a na forum tyle tematów z cyklu "Ja się zaangażowałem a ona mnie olewa"
_______________________________
 
AD ANCALES, PLEBES!!!! EGO SUM BARON!!!
Veni, Vidi, Banni!%-)
Mafia znających łacinę%-)Baron wszystkich działów%-)
Rada Jedenastu i Inso 2009

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 6 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

szybko się angażuję..

Strony: 1 2 3 4 5 6