FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 1075 razy ¬
 
ROZRYWKA | Języki Obce
tlumaczenie 
[powiadom znajomego]    
Autor "tlumaczenie"   
 
chudyksg
 Wysłana - 8 styczeń 2007 17:14        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

czy moglby ktos to przetlumaczyc dla mnie? beda sogi

"Władca pierścieni: Drużyna pierścieni" i "Wiedźmin" - dwa długo
oczekiwane filmy o przygodach bohaterów znanych z bestsellerowej
powieści fantasy. Co je różni?

Kręcąc film na podstawie książki, należy liczyć się z tym, że
największą rzeszę jego widzów stanowić będą jej czytelnicy. Dlatego
sukces odnoszą te filmy, które jak "Harry Potter i Kamień
Filozoficzny" uwzględniają ich punkt widzenia, ewentualnie jak "Łowca
androidów" znacznie różnią się od książkowych pierwowzorów, lecz
olśniewają kunsztem i przesłaniem. Jednak na ogół te filmy, których
twórcy uważają, że sami lepiej napisaliby filmowaną książkę, znikają z
ekranów, pozostawiając po sobie jedynie rozgoryczenie fanów.


Ekranizacja kontra inwencja

"Władca..." to ekranizacja powieści J. R. R. Tolkiena. "Wiedźmin" jest
tylko luźno związany z opowiadaniami Andrzeja Sapkowskiego. Ku
rozpaczy fanów postaci zachowują się zupełnie inaczej niż ich
książkowe pierwowzory. Najlepszym przykładem jest królowa Calanthe -
budząca respekt władczyni - w filmie pada na kolana przed wiedźminem
Geraltem. Co więcej, wielu bohaterów filmu próżno szukać w
opowiadaniach Sapkowskiego. Nawet główny przeciwnik Geralta -
wiedźmin-renegat Gwidon jest postacią wymyśloną przez scenarzystę.

"Władca..." bynajmniej nie jest identyczny z książką, czego dowodem
jest choćby znacznie rozbudowana rola elfiej księżniczki Arweny. W
książce pojawiała się ona w epizodzie, w filmie jest jedną z głównych
postaci. Nie jest to jednak postać wymyślona przez scenarzystów, lecz
wykreowana na podstawie informacji podanych przez Tolkiena. A w filmie
zachowuje się dokładnie tak jak w powieści.


Nonszalancja kontra wierność

Twórcy "Władcy pierścieni" starannie wykorzystywali Tolkienowskie
opisy przyrody czy uzbrojenia. Nad kształtem scenografii czuwali
ilustratorzy powieści Tolkiena Alan Lee i John Howe. Pracę nad
scenografią niekiedy rozpoczynano na kilkanaście miesięcy przed
zdjęciami.

Członkowie ekipy kręcącej "Wiedźmina" ignorowali wskazówki
pozostawiane przez Sapkowskiego. Przysłowiowe stało się ubranie
grającego rolę barda Jaskra Zbigniewa Zamachowskiego w zieloną czapkę,
choć w opowiadaniu napisane jest wyraźnie, że jego znakiem firmowym
był śliwkowy kapelusik. - Taki kolor bardziej pasował do kostiumu. Nie
wydaje mi się, żeby takie drobiazgi miały znaczenie - stwierdzał
beztrosko scenarzysta Michał Szczerbic.

Wagi nie przywiązywano też do dialogów. Żywe i dowcipne, stanowiące
ogromny atut opowiadań, ocalały tylko w formie śladowej. Reszta,
napisana przez scenarzystę, razi sztucznością i patosem.


Buta kontra pokora

Reżyser "Władcy..." Peter Jackson zaczytywał się Tolkienem. Mimo to
nie podjął się nakręcenia filmu w oparciu tylko o swoją wiedzę o
świecie Śródziemia. Zanim zabrał się do dzieła, często zaglądał na
strony internetowe prowadzone przez tolkienowych maniaków, którzy
obudzeni o trzeciej w nocy potrafią wyrecytować, jaki kolor i kształt
miały zapinki od płaszczy podarowanych Drużynie pierścienia przez
elfy.

Niewielu członków ekipy "Wiedźmina" znało opowiadania o Geralcie.
Jednak twórcy obrazu wiele energii poświęcili na ignorowanie fanów
Sapkowskiego. - Stwierdziliśmy, że nie będziemy na to zwracać uwagi.
Polemika prowadziłaby donikąd - mówił Michał Szczerbic.


Taktyka kontra panika

Część scen "Władcy..." kręcono kilkoma kamerami, a pracę kilku ekip
koordynowano za pomocą telefonów satelitarnych. "Wiedźmina" nakręcono
wyjątkowo niestarannie: mordowane kapłanki bogini Melitele krzyczą: "O
Jezu!"; krwawe pręgi chłostanego Geralta zmieniają kształt i
położenie, wiedźmin jedzie konno ścieżką, na której widać ślady opon.

Twórcy "Władcy pierścieni" doskonale wiedzieli, że porwali się na
ekranizowanie gigantycznej epopei. Dlatego liczbę wątków ograniczano,
już konstruując scenariusz, a i tak pierwsza część filmowej trylogii
trwa aż 172 minuty.

"Wiedźmin" jest chyba jedynym w historii polskiej kinematografii
filmem, w którego napisach końcowych pozycja "scenariusz" w ogóle się
nie pojawia. Powód? "Wiedźmin" też miał trwać ok. trzech godzin.
Jednak na kilkanaście dni przed premierą w ogromnym pośpiechu skracano
go o godzinę. Efekt jest przerażający. W filmie roi się od scen
niepowiązanych ciągiem przyczynowo-skutkowym (kto odgadnie, za co
wiedźmin zabija Cykadę?). Niemalże do dnia premiery mówiono, że będzie
on opowiadać o miłości wiedźmina Geralta i czarownicy Yennefer.
Tymczasem w filmie Yennefer pojawia się na mniej więcej kwadrans, a
treścią filmu jest poszukiwanie przez Geralta kilkuletniej Ciri.
Dlatego scenarzysta Michał Szczerbic odciął się od filmu.


______________________________
 
.::[Na zawsze wierni, na zawsze oddani, na zawsze zabrzanskiego Gornika fani]::.

 
kanawkin
 Wysłana - 8 styczeń 2007 18:39      [zgłoszenie naruszenia]

Zdajesz sobie sprawę ile to pracy?
_______________________________
 
IM

Ekspert -
 
chudyksg
 Wysłana - 9 styczeń 2007 06:07      [zgłoszenie naruszenia]

przetlumaczylem to. nie slowo w slowo ale tak zeby zdania mialy podobny sens uzywajac takich slow jakich znam. prosze o sprawdzenie.

"Lord of the ring" and "Wiedzmin" - two movies we were waiting for them for long time. Movies are about adventures of heroes known from bestseller fantasy novels. What are the differences between them? Making a movie basing on a book author has to be aware that the most part of audience will be book readers. It causes that movies like "Harry Potter" are different than original book but anyway they are that good that make people so excited about them.

"Lord of the rings" is an screening of book by J.R.R. Tolkien. "Wiedzmin" is just a little bit related to Andrzej Sapkowski's book.. Heroes don't behave the same like they do in the book what makes their fans upset. The best example is queen Calanthe - woman that everyone has a lot of respect to her, in the movie is afraid of Geralt and just genuflect in front of him. Some people in the move doesn't really exist in Sapkowski's novel. Even the main Geralt enemy - Gwidon is fictious. "Lord of the rings" is not the same like book as well. The proof can be bigger role queen of elfs Arvena. In the book she appears just in episode. In the movie she is one of the main hero. But she is not fictitious and she behaves the same like in the book.

"Lord of the rings" producers used Tolkien's description of armor equipment and nature very good. The movie scenography have made Alan Lee and John Howe - illustrators of Tolkien's novel. They started to work on scenography few months before movie pictures.
"Wiedzmin" producers producers ignored hints given by Sapkowski - book author. They didn't even make the same dresses for heroes. For example Jaskier acted by Zbigniew Zamachowski wears green hat and the book says that he is supposed to wear red hat. This color would even better fit to the costume. "I think that it doesn't matter" said stage manager Michal Szczerbic. They didn't even make the same dialogues. Alive and kicking and funny dialogues were trump in the the book. Dialogues in book written by stage-manager sounds "fake"

"Lord of the rings" stage director Peter Jackson was reading Tolkien's books a lot. Even so he hasn't took to make movie on basing just on his own knowledge about "lord of the rings" world. Before he started, he often looked in to the internet web pages designed by Tolkien's fans. These fans know everything about this book. Not a lot people from "Wiedzmin" crew knew story about Geralt' But producers used their energy to ignore Sapkowski's book fans. They ascertained that they weren't going to pay attention on fans.

Some scenes in "Lord of the rings" were making using few video cameras, and a few crews working and inspected by satellite phones. "Widzmin" has been made regardless. During murdering priestess of goddess Melitelle yell "O jesus", wiedzmin I ridding a horse on the road when you can see tires signs. "Lord of the rings" producers exactly knew that they were going to make gigantic epopee. So they limited some plots. But anyways the first part of movie last 172 minutes. "Wiedzmin" were supposed to last about 3 hours as well. But few days before premiere they started to shorten movie on about hour. The effects are horrible. The movie has a lot of scenes that are not related to each other.

_______________________________
 
.::[Na zawsze wierni, na zawsze oddani, na zawsze zabrzanskiego Gornika fani]::.

 
kanawkin
 Wysłana - 9 styczeń 2007 22:18      [zgłoszenie naruszenia]

Nie mam czasu ale masz tu trochę. Mam nadzieję że to nie jest do publikacji


"The Lord of the rings" and "Wiedźmin" - the two long-awaited movies are about the adventures of the heroes known from bestseller fantasy novels. What are the differences between them? Making a movie based on a book the director has to be aware that most of audience is going to be readers. It causes that movies like "Harry Potter" or, for example, ''Blade runner'' are very different from the books the were based on but their beauty and the message they convey are dazzling. However, the films whose directors think that they would write a better story than the writers themselves quickly vanish from the screens leaving the fans embittered.

"Lord of the rings" is an adaptation of the book by J.R.R. Tolkien. "Wiedźmin" is just loosely related to Andrzej Sapkowski's novels. What strongly upsets the fans is that the characters in the film behave differently from those in the book. The best example is a respect-commanding queen Calanthe, who in the movie just falls on her knees in front of Geralt. What is more some people present in the move don't really exist in Sapkowski's novels. Even Gwidon, the main enemy of Geralt, was made up for the sake of the film.


"LOTR" is by no means similar to the book, what is visible in a very much extended role of Arvena - the queen of the elves. In the book she is present in one episode. In the movie she is one of the main characters. However, the screenwriters have not made her up but her part is based on information provided by Tolkien. In the film she behaves in the same way as in the book.


Zmieniony przez - kanawkin w dniu 2007-01-09 22:42:33
_______________________________
 
IM

Ekspert -
 
chudyksg
 Wysłana - 10 styczeń 2007 02:38       [zgłoszenie naruszenia]

sog
_______________________________
 
.::[Na zawsze wierni, na zawsze oddani, na zawsze zabrzanskiego Gornika fani]::.

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]



 
Przegląd tygodnia

tlumaczenie