FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 3253 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
wygnanie z raju 
[powiadom znajomego]    
Autor "wygnanie z raju"   
 
NEMO_
 Wysłana - 4 marzec 2010 23:20        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

napisalem wiersz pt. 'wygnanie z raju cz.1'
powstal jako upust dla mojego (i jak wierze takiego jaki przyswiecal tworcom) zrozumienia tej biblinej przypowiesci.
ciekawi mnie czy wy tez interpretujecie ten i inne fragmenty biblii w podobny sposob?

Gdy tylko postawiłem na ziemi pierwszy swój krok
Przy mych ustach powietrze od pierwszego slowa zadrzalo
Zobaczylem swiat ktory ogarnal mrok
I zobaczylem ludzi ktorym ciagle jest malo

Ktos kradnie, oszukuje, zabija drugiego
Wszyscy chca wladzy, szacunku, pieniedzy, korzysci
A ja uwielbałem patrzec sie w niebo
I skakac jesienia w miekka gore lisci

Rodzice nauczli mnie tyle co i ich nauczono
Jak bac sie wszystkiego i o wszystko troszczyc
Do głowy dluga, ciezką liste mi wlozono
Rzeczy bez ktorych nie zaznam radosci

I chociaz kiedys nie potrzebowalem niczego
By tarzac sie na lace i po prostu kochac zycie
To po wielu latach przekonalem sie do tego
Ze musi byc tak jak mowili mi rodzice

Wtedy nagle obudzilem sie w innym swiecie
Dopiero obudzilem, a juz bylem zmeczony
I przestalem tarzac sie na lace w lecie
Wszak nie moge po ulicy chodzic ubrudzony

I przestal cieszyc wedrujacy w gorze ptak
(Co to za rozrywka? Widzialem juz ptaka)
A jesien na zawsze stracila swoj smak
(Bo co to za pora? Deszczowa jakas taka)

I jak wszyscy przede mna a przed nimi Ewa
Tak dostalem przywilej naszej rasy i ja
Poznalem nieszczescie, wygnano mnie z nieba
Zjadlem z drzewa poznania dobra i zla

______________________________
 
Jestem kropla poplatana a zatem plynaca pod prad

 
Tadeknorek
 Wysłana - 4 marzec 2010 23:32      [zgłoszenie naruszenia]

Ładny wierszyk, ale ta powieść jest zbyt infantylna, żeby tak szeroko ją interpretować.
_______________________________
 
Diabeł zakrył mi oczy ogonem.

Ekspert -
 
OloKK
Dżony Dep
 Wysłana - 4 marzec 2010 23:35      [zgłoszenie naruszenia]

Ewa doznała nieszczęścia nie przez to, że zjadła z Drzewa Poznania, ale dlatego, że bóg ją wygnał z raju. Gdyby bóg nie pałał rządzą ukarania człowieka - nie krzywdziłby go.

Grzechem człowieka było tutaj nieposłuszeństwo, brak uległości, niepodporządkowanie się rozkazom Stwórcy, co ostatecznie go rozgniewało na tyle, że wygnał biedaka na całe wieki i skazał na cierpienia, pracę w mekach, choroby, ból.

Trzeba też zauważyć, że nieposłuszeństwo dotyczyło zakazu poznawania, rozwoju.

Podmiotu lirycznego mi szkoda. To chyba najpiękniejsze w człowieku, że chce się rozwijać, doświadczać coraz to nowego? Ty natomiast w 'ludziach, którym ciągle mało' upatrujesz się złego.
_______________________________
 
Bądź silny, o człowieku! Pożądaj, raduj się wszystkimi rzeczami
zmysłów i uniesienia: nie bój się, że jakikolwiek bóg wyprze się ciebie za to.
ZAPRASZAM: [www.olokk.pl] // [www.bng-studio.pl]
[www.facebook.com/olokk]

Ekspert -
 
kopt
Diabeł
 Wysłana - 5 marzec 2010 09:16      [zgłoszenie naruszenia]

Zacznę od tego, że mimo częstochowskich i tzw "żółtych" rymów wiersz jest ujmujący. Trochę pracy nad formą i będzie dobrze, bo dawno nie czytałem nie wydumanej poezji.
Co zaś się tyczy treści, moim zdaniem zinterpretowałeś to ładniej i głębiej niż biblijny autor mógłby sobie wyobrazić. Szkopuł tkwi w tym, że ciężko dopatrzyć się winy podmiotu lirycznego, za którą został on wygnany z raju. Lubiący patrzeć w niebo i skakać w wielką górę liści najwyraźniej bowiem nie sięgał po owoc poznania dobra i zła, ale wtłoczono mu go w dziób na siłę. Wypada zatem uznać, że karząca ręka po prostu lubi karać. Sadzi w tym celu jabłonki, z których owoców jeść nie można, wyrzuca z raju, a gdy już nie ma za co karać, to karze niewinnych za grzechy ich małpich przodków.
_______________________________
 
[www.facebook.com/poprawskimagicalphotography]

Ekspert -
 
Tadeknorek
 Wysłana - 5 marzec 2010 10:47      [zgłoszenie naruszenia]

Gdy czytałem ten wiersz, przyszedł mi do głowy tekst Łony, który opowiada o biznesmenie i rybaku, jako odniesienie do tego, że podmiotu lirycznego już nie cieszy to, co niegdyś cieszyło. Tyle że tam rybaka cały czas cieszyły małe rzeczy, takie, jak łowienie ryb, pływanie łódką, a po pracy siedzenie i chlanie wina. No i rybak nie przystał na propozycję biznesmena, który zasugerował mu, że ten łowiąc ryby dłużej, mógłby w końcu więcej zarobić, a nawet otworzyć własną, dobrze prosperującą firmę. Rybak spytał się:"muszę powiedzieć, że pomysł niezły- ale ze mną co bedzie?" Biznesmen: "jak to co? Będziesz odpoczywał sobie!" Rybak: "taak? No a co ja teraz robię?"
_______________________________
 
Diabeł zakrył mi oczy ogonem.

Ekspert -
 
kopt
Diabeł
 Wysłana - 5 marzec 2010 10:49      [zgłoszenie naruszenia]

Taaaak, Łona ma boskie teksty
_______________________________
 
[www.facebook.com/poprawskimagicalphotography]

Ekspert -
 
Tadeknorek
 Wysłana - 5 marzec 2010 13:21      [zgłoszenie naruszenia]

Chyba tylko Ollokk ich nie lubi
_______________________________
 
Diabeł zakrył mi oczy ogonem.

Ekspert -
 
NEMO_
 Wysłana - 5 marzec 2010 13:30      [zgłoszenie naruszenia]

heheh, znam tekst lony i rzeczywiscie moze sie nasuwac skojarzenie ; )

co do wypowiedzi olokk'a i kopt'a - moja interpertacja tego tematu nie zaklada jakiejkolwiek winy podmiotu lirycznego, a raczej po prostu opisuje fakt ktory przydarzyl sie mi i przydarza kazdemu czlowiekowi. z drugiej strony, nie proboje w zaden sposob oceniac tu boga - gdyz cala biblia to dla mnie opis wnetrza czlowieka, jego ulomnosci i jego mozliwosci. poza tym widzenie tutaj czegos w rodzaju 'karzacej reki' wydaje mi sie zbyt doslowna interpretacja tej przypowiesci. w gruncie rzeczy, mozliwosc zjedzenia z drzewa dobra i zla jest olbrzymim darem - to wlasnie ona czyni czlowieka stworzonym na podobienstwo boga, bo tak jak kazde doswiadcznie, prawdziwe doswiadczenie boskosci moze odbyc sie tylko na zasadzie poznania drugiej strony monety.

"Podmiotu lirycznego mi szkoda. To chyba najpiękniejsze w człowieku, że chce się rozwijać, doświadczać coraz to nowego? Ty natomiast w 'ludziach, którym ciągle mało' upatrujesz się złego. "

upatruje sie, moze nie zlego, ale zagubienia, nie w checi i radosci poznawania i odkrywania, bo ja uwazam za ten piekny skutek rozwoju ego; mialem tutaj na mysli raczej postawe, ktorej celem nie jest poznanie, ale latanie dziur, proby zaspokojenia pustki, ktora da sie naprawic tylko od srodka, ktora jest efektem odejscia od pewnego zrozumienia ludzkiego zycia (a przede zrozumienia jego kruchosci, ulotnosci), charakterystycznego dla naszych czasow. mowiac w skrocie, moi 'ludzie ktorym ciagle malo', to nie ci ktorzy w pasji odkrywania proboja odnalezc siebie, ale ci ktorzy zyja w strachu, ktorzy potrzebuja ciagle nowych doznan i posiadac nowe rzeczy, bo nie potrafia znalezc szczescia w tym ze po prostu sa.

EDIT: mysle jednak, ze w kazdym z nas, mniej lub bardziej, czesciej lub rzadziej, jest taki demon, ktoremu ciagle malo.


Zmieniony przez - NEMO_ w dniu 2010-03-05 13:33:08
_______________________________
 
Jestem kropla poplatana a zatem plynaca pod prad

 
kopt
Diabeł
 Wysłana - 5 marzec 2010 13:51      [zgłoszenie naruszenia]

- "co do wypowiedzi olokk'a i kopt'a"
Chwileczkę, ja w przeciwieństwie do Olka nie dopatrzyłem się tego, żebyś w jakiś sposób potępiał "ludzi, którym ciągle mało". Nasze odpowiedzi pod tym kątem się różnią, więc nie ma co ich wrzucać do jednego worka
- "moja interpertacja tego tematu nie zaklada jakiejkolwiek winy podmiotu lirycznego"
Nie mówię, że Ty zakładasz. Mówię, że metafora "grzechu pierworodnego" do której sięgasz, zakłada winę człowieka w sposób jednoznaczny.
- "z drugiej strony, nie proboje w zaden sposob oceniac tu boga - gdyz cala biblia to dla mnie opis wnetrza czlowieka, jego ulomnosci i jego mozliwosci. poza tym widzenie tutaj czegos w rodzaju 'karzacej reki' wydaje mi sie zbyt doslowna interpretacja tej przypowiesci"
Mnie bardzo podoba się Twoje podejście, ponieważ traktujesz dzieło literackie jako dzieło literackie. Warto jednak pamiętać, że dla wszystkich chrześcijan nie jest to dzieło literackie, ale objawienie. Przyznasz chyba, że coś jest nie tak z objawieniem, jeśli pierwszą z brzegu przypowieść można odczytać na co najmniej dwa wykluczające się wzajemnie sposoby. Dla Ciebie stwierdzenie, że grzech pierworodny to wina człowieka jest zbyt dosłowną interpretacją, ale z drugiej strony Twoje twierdzenie dla wszystkich wierzących jest herezją. Skoro bowiem nie jest to wina człowieka, to czyja? Taki drobny mankament jak powszechne cierpienie, to straszna plama w CV szanującego się boga
Biblia zwala winę na człowieka. Ty zaś opisujesz proces stopniowego "udupiania się" człowieka, proces utraty radości życia wiążący się z dojrzewaniem, przystosowywaniem do szarej masy, z rozmijaniem się rzeczywistości i marzeń. Moim zdaniem to dobrze, że nawet biblia potrafi dostarczyć takich analogii. To dobrze, że ktoś potrafi odczytać pewne dzieła mądrzej niż zostały napisane i mądrzej niż zostały powszechnie zinterpretowane.
_______________________________
 
[www.facebook.com/poprawskimagicalphotography]

Ekspert -
 
kruchy5
 Wysłana - 5 marzec 2010 16:53      [zgłoszenie naruszenia]

Grzechemczłowieka było tutaj nieposłuszeństwo, brak uległości, niepodporządkowanie się rozkazom Stwórcy, co ostatecznie go rozgniewało na tyle, że wygnał biedaka na całe wieki i skazał na cierpienia, pracę w mekach, choroby, ból.

Poznanie dobra i zła czyli grzech pierworodny to nie żaden brak uległości ale pycha która wypchnęła człowieka z raju.Człowiek nazywał dobro dobrem a zło złem a chciał tworzyć dobro i zło.

To tak jak z np.: z posiadaniem broni.Jeśli jest w tej kwestii wolność wyboru to sprawiedliwie jest rozliczać i karać morderców.To jest stan kiedy człowiek nazywa dobo i zło.Jeżeli wprowadzamy zakaz posiadania broni to i ci którzy użyli by jej do mordowania i ci którzy do np.:obrony swojej rodziny są traktowani jednakowo.To jest tworzenie(poznanie) dobra i zła.

Generalnie chodzi o to że człowiek gmera przy definicjach tego co przyzwoite,dobre,niegodziwe,złe.I dlatego nie mógł zostać w raju.

Specjalista -
 
Tadeknorek
 Wysłana - 5 marzec 2010 19:11      [zgłoszenie naruszenia]

Brak uległości, a pycha, kto zrozumie różnicę? Może w przypadku, gdy człowieka namawia do jakiegoś czynu ktoś inny, a ten pierwszy jest niedoświadczony i nie widzi powodu, by drugiemu nie ufać? Tak, myślę, że to jest sedno. A tak właśnie było w Księdze Rodzaju, obojętnie, jak zinterpretujemy węża, drzewo, owoc i naszą pierwszą parkę (choć podobno nawet "pierwszość" jest tu metaforą, zadziwiające). A więc nie było mowy o żadnej pysze, to tylko brak uległości, brak podejrzeń, no i nie respektowanie ślepo jednego z zakazów boga. Było natomiast przyjęciem propozycji od szatana. Któż z nich wiedział, że to szatan, który z nich- boga i diabła- pokazał dowody na to, że jego słowa mówią prawdę? Ani jeden, ani drugi. Natomiast to, że ludziom "otworzyły się oczy", bo zauważyli, że są nadzy (ciekawe, czego jest to przenośnia), nie było straszną konsekwencją. Szatan w zasadzie mówił prawdę. Bóg jednak strasznie się w****ił, choć doskonale wiedział, że ludzie tak uczynią i zadecydował, że ludzi musi ukarać. No cóż, skoro musiał ciekawe, co bóg musi i jakie emocje go ponoszą, ciekawe, czego może nie przewidzieć. A analogia, którą zaproponowałeś, Kruchy, jest adekwatna, ale do przeciwstawnej tezy. Otóż to bóg w tym momencie czegoś zakazywał- tak, jak gdzieniegdzie zakazuje się posiadania broni. To chyba lepiej, żeby człowiek wiedział, DLACZEGO coś jest dobrem czy złem? Jesteśmy w stanie to zrozumieć. Bóg biblijny tego nie chciał. A więc jakakolwiek próba ZROZUMIENIA tego problemu jest "złem". Tak, jak w niektórych krajach "złem" jest posiadanie broni, bez względu na to, do jakich celów jej się używa, a przecież ludzie powinni mieć wolny wybór. Adam i Ewa mieli go ponoć od początku, ale jednak czegoś im zakazano. Na*****? Jak dla mnie, jeśli już Księga Rodzaju jest metaforą, to symbolizuje zwykłą tyranię, chore eksperymentatorstwo, niesprawiedliwość, megalomanię boga. Nie pozwala wykroczyć ludziom ram, które sam stworzył, choć i tak wie, iż to zrobią. Nie dość, że niemoralne, to jeszcze głupie.

Zmieniony przez - Tadeknorek w dniu 2010-03-05 19:11:49
_______________________________
 
Diabeł zakrył mi oczy ogonem.

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 3 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

wygnanie z raju

Strony: 1 2 3
 
Warto przeczytać: DMT- pomost między życiem a śmiercią? | Fochy Kopta | Coś z psychiką - częsty płacz | "nowa konstytucja" | Marnotrastwo w więzieniach! | Kolejny dokument naukowych kreacjonistów | Im dluzej kogos nie widzisz... | Skąd w nas pęd do cierpienia? | święta bojaźń | Przejście na inną wiarę. | krzyż na piersi | ebook hellinger | sens nieba i piekła | Byłem o krok od nawrócenia. | Inteligencja emocjonalna | Czegoś brak. | killahpl | opowiadania z morałem | 2956835916629706731341595650134159565013415956501 | 29568359134159565011utmccn=(direct)utmcsr=(direct)utmcmd=(none) | odtwarzanie filmA3w | gaz pieprzowy | jak moim zdaniem wygląda praca świeżo przyjętego funkcjonariusza | czapeczki | olo1010 | ricky | buist | activeone | polka praca | polka | rozmowa z rodzicami | torba na ramię | sake | RB045081582CN | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0